- Życie nie ma sensu
#1
Ostrzegam że wątek jest pesymistyczny. Więc chodzi o to że przechodzę jakiś nagły kryzys. Życie wydaje mi się bez sensu, dlatego że wszystko w nim mija. 
To nie ma nic wspólnego z depresją, ale nie umiem się niczym cieszyć aktualnie bo wiem że to minie. Jest coś trwałęgo na tym świecie co daje radość, nie 
znam nic takiego. Jak ktoś tworzył ten świat, to jest to źle zrobione. Perspektywa tego że umrzemy, że umrą ludzie których kochamy, że wcześniej będziemy  
starzy i słabi mnie tak przygnębia. A także to że nawet jak już jest jakaś miłośc to ona mija praktycznie zawsze. Przyjaźń tak samo mija. Po prostu takie mam 
obserwacje z życia, nigdy nie widziałem niczego co by trwało. I nic się z tym nie da zrobić. Co robicie żeby żyć mimo tej świadomości? Wszystko o co się staramy
i tak minie. Będzie trwało tylko chwilę  i zniknie. Aktualnie też nie wierzę że po śmierci jest cokolwiek, przez chwilę wierzyłem ale teraz juz nie. Bardziej już wierzę że
stworzyła nas jakaś wyższa inteligencja, ale dalej jesteśmy śmiertelni bo tak to zostało zaplanowane.
Nie wiem może dobre relacje społeczne obniżają poziom tego typu myślenia i  jego oddziaływania bo człowiek nie ma na to czasu. Może to co piszę z perspektywy
ludzi całkiem  szczęśliwych nie ma sensu.
[-] 3 użytkowników polubił(o) wpis Gollum:
  • Chrom, Karol1991, Ej
Odpisz

[-]
Brak dostępu



Niestety nie masz dostępu do postów w tym dziale. Zarejestruj lub zaloguj się, żeby zobaczyć resztę postów.



Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Erich Fromm - jego poglądy na życie. Sosen 44 16 909 03 Lut 2012, Pią 19:48
Ostatni post: bedzielepiej


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.