- Życie - połowiczny atom w tym wielkim świecie...
#1
Miesiąc po próbie samobójczej... i do tej pory zastanawiam się, czy to jednak ddobrze, że mnie odratowali... Przecież moja malutka osoba w tak wielkim świecie znaczy tyle, co ziarno piachu na pustyni...
Jestem pod stałą obserwacją lekarzy od ponad roku... po śmierci mamy moje życie straciło sens...
Wszystko na mojej głowie... rówieśnicy nie rozumieją już mojego podejścia do życia... chcą się bawić.. a ja walczę, żeby przetrwać... przetrwać te wielkie katusze jakimi są kolejne dni spędzone i przeżyte na tym świecie...
Jakiś czas temu straciłam kolejną ważną osobę w moim życiu... mojego narzeczonego...
I w takiej chwili... jak ta.... zastanawiam się, czy to wszystko rzeczywiście ma jakikolwiek sens...
Nieszczęście tkwi w samotności... choć tylu ludzi nas otacza my wciąż czujemy się niezrozumiali dla świata... wyalienowani... wraz z własnymi problemami zamykamy się w sobie... mamy dwie twarze... tą szczęśliwą, którą chcą widzieć znajomi i tą, którą ukrywamy bardzo skrupulatnie aby nikt jej nie dostrzegł...
Żyć aby udawać- czy to ma jakiś sens?
życie - połowiczny atom w tym wielkim świecie...
Odpisz
#2
   :Uśmiecha się szeroko:
Odpisz
#3
...
Odpisz
#4
...

[-] 2 użytkowników polubił(o) wpis ion:
  • ZgarbionyFred, Sugar
Odpisz
#5
A ja Cię rozumiem, Koronka. Smutne to, bo i jakie ma być? Co powiedzieć. poradzić. Niewiele można. Może warto trochę poczekać i się coś poprawi, a może jest ktoś, kogo mogłabyś uszczęśliwić swoją osobą? Może to jestem ja. Tak, ja też nie jestem szczęśliwy... Zawsze mi przykro, jak się dowiaduję, że ktoś już nie uszczęśliwi kogoś innego. Ty jeszcze możesz to komuś zrobić, a kto wie może będzie troszkę dobrze? A może super? Kto wie? Na śmierć jeszcze czas. Jeszcze można sprawdzić.
[Obrazek: bgz24n.gif][Obrazek: cutehamster.gif]
Odpisz
#6
Nocturnal pulse napisał(a):Często, gdy bardzo cierpię też mnie to g.... obchodzi, ale prawda jest taka, że: każde ból i cierpienie jest po coś i ma w sobie głęboki sens.

Wyobrażcie sobie świat, gdzie nie ma samotności, cierpienia, bólu, wszystko jest jasne, każdy zna sens swojego istnienia i sens istnienia świata. (i ten sens jest) Wszystkie Twoje potrzeby są perfekcyjnie zaspokojone. Już nic nie musisz. Do niczego nie zmierzasz...


i wtedy odkrywasz, że świat nie ma sensu, bo nie ma po co żyć.

Czyli, że człowiek spełniony chciałby po prostu odejść z tego świata, czemu, myślę, że byłby to całkiem przyjemny stan, na pewno chciałbym w nim trwać jak najdłużej, nie próbowałbym odebrać sobie życia, gdyby można było wiedzieć wszystko i nie mieć zmartwień, tylko, że taki stan nie jest nawet osiągalny dla człowieka

Ból wywołany jest reakcją obronną organizmu na działanie czynników go wywołujących, coś w rodzaju sygnalizacji, że dzieje się nam krzywda, taki jest jego sens po prostu, cierpienie jest ściśle powiązane z bólem, może to być cierpienie fizyczne bądź psychiczne, myślę, że tutaj nie ma żadnej filozofii, cierpimy czasem dlatego, że nie zawsze, nie każdemu w życiu się układa tak, jak byśmy tego chcieli... takie już jest życie. Też czuje się jakbym żył na siłę, poszukuję celu, trudno jest zapomnieć o własnych problemach, nauczyć się z nimi żyć, być szczęśliwym mimo wszystko ale trzeba żyć dalej
Odpisz
#7
Dzisiaj odwiedziłam psychiatrę... sama nie wiem czemu okłamałam ją, że wszystko jest w porządku, że nie mam myśli samobójczych... że radzę sobie... że nie boję się już iść do pracy... że nie boję się kontaktu z ludźmi...
Jedno wielkie kłamstwo...
Jest mi źle...
Nienawidzę siebie...
życie - połowiczny atom w tym wielkim świecie...
Odpisz
#8
...
Odpisz
#9
Czy życie ludzkie ma taką wartość jak się to powszechnie uważa?
Nikt z nas nie decydował o swoim przyjściu na świat,czemu nie mielibyśmy decydować o końcu? Jesteśmy przecież wolni. Dlaczego samobójstwo traktowane jest jako czyn zły? Przecież człowiek z natury jest śmiertelny.
Odpisz
#10
...
Odpisz
#11
   :Uśmiecha się szeroko:
Odpisz
#12
po śmierci to my się już niczego nie dowiemy, powodem wszystkich naszych stanów emocjonalnych jest nasza psychika więc w znacznym stopniu to od nas samych zależy czy będziemy szczęśliwi, jeśli tylko nauczymy się godzić z rzeczywistością
Odpisz
#13
Niered napisał(a):nas samych zależy czy będziemy szczęśliwi, jeśli tylko nauczymy się godzić z rzeczywistością

I właśnie fobikom trudno jest sie godzić z tą rzeczywistością. Uciekamy do fantazji i marzeń bo tam jesteśmy takimi jakimi chcielibyśmy być a tu jest to wręcz niemożliwe przez lęki i brak wiary w siebie dlatego ciężko jest nas przekonać do tej rzeczywistości
Odpisz
#14
Właściwie Niered, zgadzam się z tym co napisałeś. Ze wszystkim.
[Obrazek: bgz24n.gif][Obrazek: cutehamster.gif]
Odpisz
#15
...

Odpisz
#16
to prawda.... istnieje tylko świat przez nas wyobrażony i wyśniony...
szkoda tylko, że ja nie potrafię wyobrazić sobie dobrego świata...
nie ma szarości, jest tylko czarne i białe... z przewagą czarnego... znaczną przewagą czarnego...
życie - połowiczny atom w tym wielkim świecie...
Odpisz
#17
Nocturnal pulse napisał(a):nie ma czegoś takiego jak rzeczywistość.
Chcesz przez to powiedzieć, że Twój post jest elementem mojej wyobraźni, czy rzeczywiście go napisałeś? Część rzeczy faktycznie musi mieć miejsce tylko po to, aby można je było dowolnie postrzegać, za pomocą niedoskonałych zmysłów, stworzyć za ich pomocą jakiś obraz w głowie, nie bierze się on z niczego, jest naszą perspektywą rzeczywistości. Myślę, że rzeczywistość jest, ale nie zawsze taka jaką my ją widzimy no i dochodzi jeszcze fakt, że odbierany przez nasze zmysły bodziec może powstać jedynie w naszym umyśle, być dziełem fantazji, ciekawe jest jednak to, że potrafimy odgrodzić fikcję od faktów, stwierdzić kiedy czyjś obraz postrzegania jest błędny, nie powinniśmy jednak oceniać rzeczywistości jedynie z własnego punktu widzenia, tylko dlatego, że może być niewłaściwy :?
Odpisz
#18
Nocturnal pulse napisał(a):nie ma czegoś takiego jak rzeczywistość.

Ja mysle, ze rzeczywistosc, jako taka istnieje.
Tyle, ze powinnismy ja sobie swiadomie wybrac, a wczesniej by to zrobic musimy ja zrozumiec.
Narzucona forma jaka widzimy tylko dlatego, ze ktos(czlowiek) to wszystko tak poukladal, nazywajac wszystko takim a nie innym imieniem, rzeczywiscie nie jest "nasza prawdziwa" rzeczywistoscia.

Ale ten poglad moze jeszcze ewaluowac, pod wplywem nowych doswiadczen...
Zreszta postrzeganie, tej rzeczywistosci to bardzo indywidualna sprawa, moge mowic tylko co jest nia dla mnie.  :Stare - Uśmiecha się i puszcza oko:
french kisses a thing of the past
were too young to die so we'd better live fast
the dying is easy the urge is so hard
if your looking for funking then get into my car
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Radosne życie i metoda małych kroczków. Zas 48 3 649 09 Maj 2018, Śro 0:39
Ostatni post: Maxx
  Moje życie to pasmo nieszczęść parogenik 13 1 041 28 Paź 2017, Sob 19:52
Ostatni post: Lonely Boy
  Nie daję sobie z tym wszystkim rady, pomóżcie Samotnik123321 17 3 040 13 Sty 2017, Pią 17:22
Ostatni post: WinterWolf
  Przerasta i przeraża mnie życie jednocześnie Włóczykij 13 1 277 26 Gru 2016, Pon 16:58
Ostatni post: Mandy Lane
  Nieudane życie... Abigail122 8 1 056 18 Lis 2016, Pią 0:20
Ostatni post: Zas
  Jak nie przejmować się tym co myślą inni? Placebo 5 616 26 Sie 2016, Pią 12:53
Ostatni post: Niered
  Nie umiem sobie poradzić z tym wszystkim ;( pomarancza44 4 559 27 Lip 2016, Śro 20:54
Ostatni post: Placebo
  życie w miejscu shipwrecked 2 784 24 Sty 2016, Nie 19:14
Ostatni post: rlip
  Podwójne życie starback 9 1 038 04 Sie 2015, Wto 20:00
Ostatni post: Kateusz
  Nasze kompleksy, czyli o tym czego się najbardziej wstydzimy FobikSpołłeczny 44 3 154 28 Lip 2015, Wto 21:45
Ostatni post: iLLusory


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

               Reklama