![]() |
Patrzenie się ludzi i odruchowe reagowanie uśmiechem - Wersja do druku +- PhobiaSocialis.pl (https://www.phobiasocialis.pl) +-- Dział: Problemy i porady (https://www.phobiasocialis.pl/forum-14.html) +--- Dział: Inne życiowe problemy i sytuacje (https://www.phobiasocialis.pl/forum-22.html) +---- Dział: MIEJSCA PUBLICZNE (https://www.phobiasocialis.pl/forum-65.html) +---- Wątek: Patrzenie się ludzi i odruchowe reagowanie uśmiechem (/thread-16245.html) Strony:
1
2
|
RE: Patrzenie się ludzi i odruchowe reagowanie uśmiechem - paranormal987 - 23 Lis 2017 (22 Lis 2017, Śro 15:08)qaz21122 napisał(a): Jezeli dla kogos usmiech jest oznaka glupoty, to powinien sie leczyćAha, czyli np. jeśli w szkole oprawcy uśmiechają się do swojej ofiary, bo są zadowoleni, że za chwilę znowu będą się nad nią znęcać, a ofiara odbierze ich zadowolenie jako ich głupotę, to powinna się leczyć RE: Patrzenie się ludzi i odruchowe reagowanie uśmiechem - qaz21122 - 23 Lis 2017 XDXDXD RE: Patrzenie się ludzi i odruchowe reagowanie uśmiechem - dziewczyna z naprzeciwka - 23 Lis 2017 Na ludzi powinno się odruchowo reagować uśmiechem. Chyba, że doświadczenie nauczyło, że jednak przeważnie to ch...e ![]() RE: Patrzenie się ludzi i odruchowe reagowanie uśmiechem - paranormal987 - 02 Gru 2017 Mnie nauczyło, że nie ma sensu się ot tak uśmiechać. (23 Lis 2017, Czw 13:04)qaz21122 napisał(a): XDXDXDWypowiedź na poziomie najwyżej ucznia gimnazjum. RE: Patrzenie się ludzi i odruchowe reagowanie uśmiechem - Lonely Boy - 03 Gru 2017 Nie,raczej odwrotnie. Rzadko się uśmiecham do innych ludzi.Szczególnie po krótkiej znajomości,a co dopiero spotkanych przypadkowych na ulicy.Zawsze staram się mieć nijaki wyraz twarzy,ale raczej nieprzyjemny. Ludzi lubię obserwować,ale tylko wtedy kiedy oni tego nie widzą.Robię to chyba dlatego że czuję swoją inność,a ludzie mnie ciekawią. RE: Patrzenie się ludzi i odruchowe reagowanie uśmiechem - Dziwna - 03 Gru 2017 Nie uśmiecham się do ludzi. Miałam kiedyś ten dziwny nawyk, reagowania na to jak ktoś patrzy na mnie uśmiechem, ale z wiekiem skutecznie przeszło. Na ulicy przybieram zaciętą minę z sekcji "nawet na mnie nie patrz". Nie widzę najmniejszego sensu uśmiechania się do obcych ludzi. Na ulicy, w pracy, gdziekolwiek. Szczerze to po co? RE: Patrzenie się ludzi i odruchowe reagowanie uśmiechem - dziewczyna z naprzeciwka - 03 Gru 2017 (03 Gru 2017, Nie 19:37)Dziwna napisał(a): Szczerze to po co? Np. po to, by otrzymać uśmiech zwrotny od tych osób ![]() RE: Patrzenie się ludzi i odruchowe reagowanie uśmiechem - Dziwna - 04 Gru 2017 (03 Gru 2017, Nie 21:51)dziewczyna z naprzeciwka napisał(a):(03 Gru 2017, Nie 19:37)Dziwna napisał(a): Szczerze to po co? No w sytuacjach kiedy komuś w czymś pomogę, kogoś przepuszczę w drzwiach itd. interakcja to jeszcze rozumiem, ale, żeby chodzić i się uśmiechać do obcych to nadal nie wiem po co. Niedawno jak stałam na przystanku to jakiś facet, co się na niego popatrzyłam to się uśmiechał, i w cholerę to chyba trochę dziwne i raczej mnie nie przekonuje, że to normalne. Obca osoba, to obca osoba, spojrzenie "o c**j chodzi" skutecznie trzyma dystans, i tak jest lepiej =-] RE: Patrzenie się ludzi i odruchowe reagowanie uśmiechem - dziewczyna z naprzeciwka - 04 Gru 2017 No bo to jest Polska... Uśmiechanie się bez powodu pewnie by jeszcze zostało uznane za podejrzane. Tutaj jest pod tym względem trochę inaczej, chociaż przyznam, że ja też nie uśmiecham się i nie odwzajemniam uśmiechów osób czarnoskórych i o arabskich rysach, jeśli ich nie znam. Bo niestety, do ludzi trzeba mówić ich językiem, a w ich języku uśmiech z mojej strony mógłby znaczyć coś, czego wcale nie chciałabym wyrazić. No i dlatego, że ich zwyczajnie nie lubię. RE: Patrzenie się ludzi i odruchowe reagowanie uśmiechem - qaz21122 - 04 Gru 2017 (04 Gru 2017, Pon 17:44)Dziwna napisał(a):(03 Gru 2017, Nie 21:51)dziewczyna z naprzeciwka napisał(a):(03 Gru 2017, Nie 19:37)Dziwna napisał(a): Szczerze to po co? No tak narzekajmy ze ludzie nas odrzucają i nie chca gadac jednoczesnie kazdego traktujmy wyrazem twarzy:" ![]() ![]() RE: Patrzenie się ludzi i odruchowe reagowanie uśmiechem - Dziwna - 04 Gru 2017 Cytat:przydaloby sie troche usmiechu i zyczliwosci w tym smutnym jak Mój świat jest smutny bez względu na to co czy się o coś staram czy nie, uśmiechy do obcych ludzi mi nie pomogą. Jak napisałam wcześniej, miałam ten dziwny nawyk uśmiechania się, skutecznie mi z wiekiem przeszło, bo i tak mnie wszyscy mieli w dup*e. W konkretnych sytuacjach jeszcze się mogę uśmiechnąć, ale stanie na przystanku i szczerzenie się do obcych...Szkoda zwracania na siebie uwagi. Jak się lubisz się uśmiechać to nikt Ci nie broni, poprawiaj humor sobie i innym, ale obowiązkiem to żadnym nie jest. Cytat:No bo to jest Polska...Uśmiechanie się bez powodu pewnie by jeszcze zostało uznane za podejrzane. Zawsze jest jakiś powód, złośliwy lub mniej, ale coś się za tym kryć musi. Jeśli ktoś po prostu patrzy na Ciebie i się szczerzy no to chyba nie bez powodu. RE: Patrzenie się ludzi i odruchowe reagowanie uśmiechem - dziewczyna z naprzeciwka - 04 Gru 2017 (04 Gru 2017, Pon 21:24)Dziwna napisał(a): Zawsze jest jakiś powód, złośliwy lub mniej, ale coś się za tym kryć musi. Jeśli ktoś po prostu patrzy na Ciebie i się szczerzy no to chyba nie bez powodu. Powód jest na przykład taki, że ktoś ma świetny dzień i promieniuje radością, otrzymał właśnie wspaniałą wiadomość, zdał egzamin, dostał wymarzoną pracę, urodziło mu się dziecko/test ciążowy wyszedł negatywnie/pomyślnie przeszła zabieg aborcji (niepotrzebne skreślić), ma od jutra urlop, dostała podwyżkę, kupiła sobie rewelacyjny ciuch albo dostała pińcet lajków na instagramie czy w co tam się dziś młodzież bawi. To jeśli chodzi o powody związane z tą osobą - i takich jest pewnie 99%. Ale mogą być też związane z Tobą, np. spodobała jej się Twoja apaszka, kolczyki, fryzura, a może przypominasz jej kogoś znajomego, a może widząc Twój posępny wzrok pomyślała, że się uśmiechnie i spróbuje tym poprawić Ci nastrój. RE: Patrzenie się ludzi i odruchowe reagowanie uśmiechem - Omul - 05 Gru 2017 Wiadomo, że uśmiech uśmiechowi nierówny i poza zadowoleniem może oznaczać zakłopotanie i szyderstwo, którego się chyba każdy najbardziej obawia, jednak przecież nie można tak każdego odbierać dlatego, że jest po prostu taka możliwość. Pogrążanie się w swojej podejrzliwości i uzasadnianie tego brzmi jak dobry plan na wyjście z fobii XD RE: Patrzenie się ludzi i odruchowe reagowanie uśmiechem - Dziwna - 05 Gru 2017 " a może widząc Twój posępny wzrok pomyślała, że się uśmiechnie i spróbuje tym poprawić Ci nastrój." - wow, ludzi takie sprawy nie interesują. *** "No tak narzekajmy ze ludzie nas odrzucają i nie chca gadac jednoczesnie kazdego traktujmy wyrazem twarzy:" ![]() - Nie wiem w ogóle co ma odrzucenie w tym przypadku do sprawy, uśmiechanie się nie leczy z tej zesranej nieśmiałości, więc choćby nie wiem jak się szczerzyć do innych , to i tak cię nie po lubią za samo uśmiechanie, chyba, że znajomość polega na samym uśmiechaniu, ale to się zakład specjalny kłania, tam się ludzie nawet do ścian uśmiechają. Nie uśmiechanie się do innych trzyma dodatkowy dystans, więc szansa, że się przypieprzą, trochę się zmniejsza. Po 10 latach dorosłego życia mogę stwierdzić, że pierdulet "trzeba uśmiechać się do innych", jest raczej ![]() ![]() Nikt nikomu nie broni się uśmiechać, ale bez gadania, że świat staje się piękniejszy bo ktoś się na ulicy uśmiechnął. RE: Patrzenie się ludzi i odruchowe reagowanie uśmiechem - dziewczyna z naprzeciwka - 06 Gru 2017 (05 Gru 2017, Wto 12:22)Dziwna napisał(a): " a może widząc Twój posępny wzrok pomyślała, że się uśmiechnie i spróbuje tym poprawić Ci nastrój." Mam liczne dowody, że tak jest, ale znowu, nie wykluczam, że to kwestia kraju. RE: Patrzenie się ludzi i odruchowe reagowanie uśmiechem - PMCL - 06 Gru 2017 Odruchowo zawsze szybko urywam kontakt wzrokowy ale jak sobie uświadomię że znów to robię to wtedy zaczynam się bardziej kontrolować RE: Patrzenie się ludzi i odruchowe reagowanie uśmiechem - Dziwna - 06 Gru 2017 "Mam liczne dowody, że tak jest, ale znowu, nie wykluczam, że to kwestia kraju." Wiedziałam, że padnie argument z zagranicą jakoby tam chodzili wszyscy uśmiechnięci na okrętkę ![]() Z tym, że ja niczego nie wykluczam, gdzie i jak jest, a piszę o swoich doświadczeniach. Mam takie nie inne. RE: Patrzenie się ludzi i odruchowe reagowanie uśmiechem - dziewczyna z naprzeciwka - 07 Gru 2017 (06 Gru 2017, Śro 20:38)Dziwna napisał(a): Wiedziałam, że padnie argument z zagranicą jakoby tam chodzili wszyscy uśmiechnięci na okrętkę Nie wszyscy chodzą uśmiechnięci, ale mało kto chodzi przygnębiony, z takim wrogim wyrazem twarzy jaki prezentują Polacy. Nie jest też tak, że ludzi interesuje Twoje osobiste szczęście, ze względu na Ciebie jako osobę, natomiast większości zależy na dobrej atmosferze, na dobrym samopoczuciu społeczeństwa, na ogólnym allesgucie i Ty jako członkini tej społeczności też się wliczasz, dlatego zależy im na Twoim dobrym samopoczuciu, takie odnoszę wrażenie. Ciężko to wytłumaczyć. RE: Patrzenie się ludzi i odruchowe reagowanie uśmiechem - Dziwna - 07 Gru 2017 ![]() RE: Patrzenie się ludzi i odruchowe reagowanie uśmiechem - dziewczyna z naprzeciwka - 07 Gru 2017 Jasne, musieć nic nikt nie musi, tylko że sam też na tym traci ![]() |