PhobiaSocialis.pl
czy przyczyna fobii/depresjii moze byc naduzywanie MJ? - Wersja do druku

+- PhobiaSocialis.pl (https://www.phobiasocialis.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://www.phobiasocialis.pl/forum-9.html)
+--- Dział: Nieśmiałość, Fobia społeczna (https://www.phobiasocialis.pl/forum-11.html)
+---- Dział: PRZYCZYNY (https://www.phobiasocialis.pl/forum-43.html)
+---- Wątek: czy przyczyna fobii/depresjii moze byc naduzywanie MJ? (/thread-2459.html)

Strony: 1 2 3


Re: czy przyczyna fobii/depresjii moze byc naduzywanie MJ? - Whisper - 06 Lip 2009

Zgodzę się, że marycha to lekki specyfik, który większości nie szkodzi bardziej niż alkohol czy papierosy.

Natomiast nie mogę zgodzić się z tym, że marycha nie uzależnia. Bo generalnie to jest tak, że uzależnia i to dość mocno(tak jak nikotyna bądź trochę mocniej), ale po co najmniej kilku miesiącach regularnego palenia.
Jak palisz np. 5 lat codziennie, to nie licz, że rzucisz to sobie tak od razu.

Natomiast co do szkodliwości, to da się zauważyć pewną prawidłowość, mianowicie im bardziej masz nasrane w głowie, tym bardziej Ci zaszkodzi. Palenie marychy wzmacnia wszystkie stany lękowe, w tym fobię społeczną jak również psychozy.

Innymi słowy: dla osób z zaburzeniami nerwicowymi marihuna jest antylekiem.


Re: czy przyczyna fobii/depresjii moze byc naduzywanie MJ? - Dziwny - 12 Lip 2009

Zgodze się z Hektorem. Pamiętam jak kiedyś paliłem gandzie i było wszystko OKa, a odkąd mam fobie to zajaranie przezemnie towaru kończy się dużym strachem. Jak se zajarasz to dwa razy silniej odczuwasz wszystko.


Re: czy przyczyna fobii/depresjii moze byc naduzywanie MJ? - MR.X. - 20 Lip 2009

do looka kolego poczytaj sobie o skutkach ubocznych palenia zielska i wiedz ze to prawda tak samo jak twoje wyluzowanie czy smiechy z byle czego...poczytaj wyniki badan who pojaraj z 10 lat i wtedy pogadamy wogole musze cie zaskoczyc bo osobiscie znalem dwoch nastolatkow jeden na zasmache :Ikony bluzgi kochać 2: sie pod tira drogi targnal na klamce o tych ktorzy po okresie fascynacji zielskiem siegneli dalej nie chce mi sie rozpisywac zreszta i tak pewnie napisal bys ze ty taki glupi nie jestes ze tylko eko stafik itp
A skad wiesz o tym ze nie uzaleznia?Czasem nie z relacji narkomanow palacych po pare lat ktorzy uparcie twierdza ze wkazdej chwili bez problemu moga przestac?


Re: czy przyczyna fobii/depresjii moze byc naduzywanie MJ? - qabriel - 21 Lip 2009

...


Re: czy przyczyna fobii/depresjii moze byc naduzywanie MJ? - Gość - 21 Lip 2009

:Stan - Uśmiecha się - Mrugając:


Re: czy przyczyna fobii/depresjii moze byc naduzywanie MJ? - Whisper - 21 Lip 2009

Znowu dyskusja o niczym... Pisałem już przecież, że marihuana uzależnia po kilku miesiącach, latach regularnego palenia. Pisałem, że u zdrowych psychicznie osób nie da się zauważyć jakichś wielkich negatywnych zmian(aczkolwiek postępują one, ale powoli). Największe spustoszenia wywołuje u ludzi, z którymi już coś jest nie tak, ale nie musi to być od razu schizofrenia. Mogą to być inne psychozy, a także nerwice lub depresja.


Re: czy przyczyna fobii/depresjii moze byc naduzywanie MJ? - Clarissa - 21 Lip 2009

Wikipedii radziłabym nie traktować jako wyrocznię, prawdopodobieństwo zaistnienia w niej błędu jest równe ilości i różnorodności internautów ją redagujących. A błędy są, i to rażące. Min. dotyczące tej kwestii.

...może jako kropka nad "i".
Cytat:THC ma w czystej postaci niewielkie właściwości uzależniające fizycznie. Jednak uzależnienie psychiczne następuje szybciej niż w przypadku alkoholu. Co to znaczy? To znaczy, że kiedy przestajesz palić nie masz głodów ani delirium. Do ponownego sięgnięcia po narkotyk zmusza Cię psychika, a nie ciało.

O ile z uzależnienia fizycznego stosunkowo łatwo się wyzwolić (nawet przy opiatach i alkoholu wystarczy kilka dni tzw. detoksu by nieodczuwać dolegliwości fizycznych), o tyle uzależnienie psychiczne wymaga długotrwałej terapii. Głód psychiczny dużo trudniej przezwyciężyć, bo wspomagają go tzw. mechanizmy uzależnienia.

Po odstawieniu marihuany po długotrwałym paleniu pojawia się specyficzny zespół abstynencyjny: ciągłe rozdrażnienie, senność lub bezsenność, bóle głowy, utrata chęci życia, spadek aktywności życiowej, obniżenie nastroju, zaburzone odczuwanie przyjemności (seks jest mniej atrakcyjny, muzyka mniej fascynuje, filmy są nudniejsze). Trzeźwość staje się nie do zniesienia. W ten sposób uzależniony mózg woła o następną porcję THC.

Przy paleniu okazjonalnym objawy odstawienia są mniej zauważalne, gdyż organizm odtruwa się powoli. THC odkłada się w komórkach tłuszczowych (nie jest wypłukiwany przez płyny) i uwalnia z organizmu przez parę tygodni. Oznacza to, że jesteś pod wpływem słabych dawek narkotyku nawet parę tygodni po ostatnim paleniu. THC jest wykrywalne w organizmie człowieka do roku po zaprzestaniu palenia.

Jak wykazują testy na obecność narkotyków przeprowadzane wśród osób palących skuna - jest możliwe, że to, co uważamy za czystą trawkę bywa nasączane roztworem innego narkotyku, który szybko uzależnia fizycznie. Możliwe, że stąd coraz częściej osoby decydujące się na powrót do trzeźwości, muszą zaczynać tę drogę od pobytu na oddziale detoksykacji. Swangoz więcej też osób leczy się z uzależnienia od marihuany w ośrodkach zamkniętych - jednak najczęściej możliwe jest zdrowienie w ramach terapii ambulatoryjnej (wizyty w poradni).

W samych tylko Stanach Zjednoczonych ok. 120 000 osób rocznie zgłasza się na leczenie z powodu uzależnienia od marihuany (Raport of National Instytut Drugs Abuse USA). Ulubiony przez zwolenników legalizacji marihuany raport WHO z 1995 roku podaje (za: Hall, 1994), że od marihuany uzależnia się do 20% osób, które jednorazowo zapaliły konopie oraz do 50% tych, którzy używają marihuany regularnie. http://zielonemity.republika.pl/mity.html

więcej na ten temat: http://zielonemity.republika.pl/mity.html#gora

na ten temat na stronie MONAR-u http://monar.info.pl/Article5506.html ,


Re: czy przyczyna fobii/depresjii moze byc naduzywanie MJ? - qabriel - 21 Lip 2009

...


Re: czy przyczyna fobii/depresjii moze byc naduzywanie MJ? - MR.X. - 21 Lip 2009

irytuja mnie poprostu proby bronienia tego :Różne - Koopa: tym bardziej na tym forum nie bronie alkoholu ani papierosow nie che mi sie rozpisywac na temat szkodliwosci mj bo wiem ze osoby palacej to i tak nie przekona nawiazujac do tematu watku stwierdzam ze zdecydowanie tak marihuana moze byc przyczyna fs bo jak ktos sobie tak kopci pare latek jego rozwoj emocjonalny stoi k...wa w miejscu pozniej nagle okazuje sie ze juz jest dorosly mimo ze brakuje mu do tego pare latek i nagle zaczynasz sie bac i nie jest juz tak fajnie i beztosko jak wczasach gdy biegal sobie z fifka w pysku myslac : ja to bede cale zycie palil. a ci ktorym w ten sposob nie szkodzi tez nie maja lekko dziury w pamieci zespol a motywacyjny rozpadki rodzin pobyt w wiezieniu ocknijcie sie to sie naprawde zdaza

PS to juz zupelnie nie na temat ale nie moge sobie darowac

Robert Rutkowski, znawca tematu uzależnień, twierdzi zdecydowanie, że marihuana nie zabija, lecz zmienia bardzo istotnie jakość życia: ''Ona Cię nie zabije, lecz zrobi z Ciebie nieudacznika życiowego, outsidera spychanego coraz bardziej na manowce życia. Prawdziwe życie przemyka obok palacza marihuany''.


Re: czy przyczyna fobii/depresjii moze byc naduzywanie MJ? - Whisper - 22 Lip 2009

Zgodzę się z tym, że marycha to straszne g. i uważam, że fobicy raczej powinni zapomnieć o jej paleniu, bo dziury w głowie zrobią im się "odrobinę" większe.
Natomiast jeżeli mamy pisać prawdę, to twierdzenie, że marycha może być pierwotną przyczyną fobii jest niesłuszne. Może co najwyżej ją ujawnić, zwiększyć jej nasilenie, ale nigdy - spowodować.

Tak jak leki antydepresyjne nie likwidują fobii, a łagodzą ją, tak marycha nie powoduje fobii, ale - zaostrza ją.


Re: czy przyczyna fobii/depresjii moze byc naduzywanie MJ? - Samek - 24 Lip 2009

Nigdy nie brałem żadnych narkotyków, chociaż byłem do tego namawiany. Kiedyś paliłem papierosy ale udało mi sie rzucić.
Uważam, że wszelkie substancje zmieniające świadomość człowieka są szkodliwe dla zdrowia i psychiki.
ps. Kawę prawdziwą lubię wypić czasem aby podnieść sobie ciśnienie krwi.


Re: czy przyczyna fobii/depresjii moze byc naduzywanie MJ? - trash - 30 Paź 2009

Niestety sam kiedyś przekonałem się jak trawa może być szkodliwa. Wszystko oczywiście zależy od osoby, ale niestety ludzie z zaburzeniami lękowymi są bardziej podatni na wszelkie negatywne efekty środków odurzających .
W moim przypadku popalanie trawy skończyło się pogłębieniem napadów lęku i depresją . Mimo ze przestałem palić napady paniki ciągnęły się jeszcze jakieś 2 lata co dość skutecznie wycięło mnie z życia.
Moim zdaniem THC powinny wystrzegać się wszystkie osoby z zaburzeniami lękowymi a w szczególności ludzie młodzi .


Re: czy przyczyna fobii/depresjii moze byc naduzywanie MJ? - Michał - 30 Paź 2009

nedved99 napisał(a):witam. czy przyczyna fobii/depresjii moze byc naduzywanie marihuany?
Przyczyną raczej wątpię. Elementem, który ułatwia ujawnienie się prawdopodobnie tak. (pisałem już tu?)


Re: czy przyczyna fobii/depresjii moze byc naduzywanie MJ? - krys840 - 31 Paź 2009

Są ludzie, którzy przeżywają wiele rzeczy bezobjawowo. Mówią, że są optymistami i szeroko się uśmiechają. Twierdzą, że zawdzięczają sobie wiele, nie marnują czasu. Nie nadużywają czegokolwiek, ale np. zagrożeń w skutkach śmiertelnych przewidzieć nie potrafią. Czasem problem fizycznego wyczerpania ujawnia się podczas szczytu napięć i uważam, że gdyby taka osoba miała nadużywać alkoholu albo marihuany, to nie znalazłaby się w stanie zagrożenia życia, bo jej ujawnione objawy pod wpływem używek by ją wcześniej odsunęły emocjonalnie od życia społecznego. Można dyskutować, czy ktoś kto miota się z samym sobą i używa środków, które sztucznie zwiększają krótkoterminowo jej funkcje poznawcze, nie jest mniejszym zagrożeniem niż ktoś, kto nigdy outsaiderem nie był, ale jednorazowo np. w wypadku samochodowym niszczy życie sobie i innym. Uważam też, że skutki nadużywania środków psychoaktywnych są adekwatne do wyczerpania po wysiłku intelektualnym związanym z zaangażowaniem się emocjonalnym w życie społeczne, którego standardy i presja zmuszają do życia ponad racjonalny stan bezpiecznego rozwoju. W moim wypadku aktualnie nawet wypicie kawy rozpala mnie i powoduje wynaturzne stany.
Wiecie co się dzieje, kiedy całe otoczenie chodzi "podminowane" i ma objawy lęków, wyczerpania i podatność na stany fizycznych wynaturzeń jak po paleniu marihuany albo na zwykłe choroby cywilizacyjne? Wtedy najczęściej się o coś walczy i "leje się krew", by ci, którzy nie byliby w stanie podnieść się po latach destrukcyjnego, eksploatacyjnego trybu życia ujawnili prawdę o realiach życia. Są też ludzie, którzy rodzą się w tych samych "bólach" i natura ogranicza ich udział w życiu społecznym, bo są dotknięci chorobami tak, by emocjonalnie nie zaangażować się w działania, które niszczą. Ludzie z skłonnościami do patologicznych zachowań stanowią jakąś wyrocznie dla innych, tak jak i ci, którzy skazani są na opiekę od innych i wymuszają na wszystkich rozwój społeczny, który wykluczałby pojawianie się indywidum, "ofiar społecznych", które brutalnie często będą ucieleśniać prawdę o życiu ponad harmonijny stan w zgodzie z otoczeniem.


Re: czy przyczyna fobii/depresjii moze byc naduzywanie MJ? - trash - 31 Paź 2009

krys840

3/4 twojego postu to bardzo chaotyczny bełkot , nie idzie niczego zrozumieć :Stan - Uśmiecha się - Mrugając:


Re: czy przyczyna fobii/depresjii moze byc naduzywanie MJ? - Mysza - 31 Paź 2009

Pisze w specyficzny sposób, owszem.
Nie ma przymusu czytania. ;]
Proszę trzymać się tematu.


Re: czy przyczyna fobii/depresjii moze byc naduzywanie MJ? - krys840 - 01 Lis 2009

Trawa nie jest bardziej szkodliwa niż życie na danej stopie, a jeśli ktoś ma problem i często po nią sięga, to oznacza, że próbuje uzmysłowić sobie za jej pomocą stan swojego położenia w życiu. Silne używki mają to do siebie, że niszczą intelekt i rujnują stan fizyczny organizmu, ale bezpośrednią przyczyną takiego stanu rzeczy jest tryb życia i emocjonalne zaangażowanie się w życie ponad stan swoich możliwości, a nie samo zażywanie. Dlatego kiedy ktoś "bierze" albo pije, to pomaga sobie tak uzmysłowić stan swoich fizycznych ograniczeń związanych z aktualną aktywnością albo latami aktywności. Marihuana stosowana jest tak jak alkohol po to, by krótkotrwale podnieść swoje możliwości, które są mniejsze po bieżącej działalności, a stosowana w dużych ilościach będzie odsuwać emocjonalnie życia na niebezpiecznej stopie. Pali się po to, by nie przecenić swoich sił tzn. używki pomagają przeanalizować skutki działalności w życiu, które odbierają nam trzeźwość zanim zaczynamy palić, kiedy mamy skłonność do samoistnego ujawniania problemu skutków życia ponad swoje naturalne możliwości. Ze mną było podobnie kiedy zacząłem nadużywać alkoholu, kiedy bezwiednie zacząłem manifestować w różnych miejscach, że jestem w stanie wytrzymałości i mogę spowodować wydarzenie tragiczne w skutkach. Alkohol pomógł mi wtedy na czas opanować samoistny proces gniewnych roszczeń o to, że zupełnie rujnował mnie ówczesny tryb życia. Są ludzie, którzy potrafią się oszukiwać i wmawiać sobie, że wszystko co uzyskali własnym zaangażowaniem nie zachwieje ich kondycją ani na moment w życiu, natomiast niektórzy próbują m. in. sięgając po środki psychoaktywne, które są społecznie napiętnowane, odsunąć się od dziedzin życia, które odbierają im opanowanie i spokój. To rzecz względna, czy alkohol i trawa szkodzą i temat ten jest przykrywką, że wysiłek, który podejmuje na co dzień się jest często nieadekwatny do korzyści i na długo rujnuje równowagę emocjonalną.
Nie ma sensu rozwodzić się tylko i wyłącznie na temat hipotetycznych skutków zażywania i nie trzeba używać medycznej nomenklatury, by dojść metodą dedukcji do sedna sprawy. Nie da się tak spojrzeć paronamicznie na temat, a sądy zawsze ograniczają się do przypuszczeń. Są ludzie, którzy mocno "kują" i nie widzą zagrożeń życia na zbyt wysokiej stopie, natomiast są też tacy, którzy widzą skutki i nie chcą kiedyś bezwiednie oddać prawdę o realiach. Dlatego lubują się np. w rozrywkach napiętnowanych społecznie, by w przebiegu czasu oddać problem o życiu ponad stan możliwości zamiast zgotować sobie los kogoś, komu życie tylko raz wymknęło się spod kontroli, ale zmieniło ich na zawsze.


Re: czy przyczyna fobii/depresjii moze byc naduzywanie MJ? - MR.X. - 06 Lis 2009

krys czyli uważasz ze to zycie moze nas bardziej pogiąć niz używki?? o ile dobrze rozumiem . ja uwazam ze uzywki moga pogorszyc sprawe
ps tak wogole ty piszesz to spalony ?


Re: czy przyczyna fobii/depresjii moze byc naduzywanie MJ? - krys840 - 10 Lis 2009

Presja otoczenia i wymogi życia sprawiają, że naturalnie się ograniczasz emocjonalnie i nie angażujesz w rzeczy, które zrujnowałyby Cię bardziej. Dlatego upośledzasz się silnymi używkami i niszczysz sobie zdrowie. Dla co poniektórych, którzy nie mają problemów, standardowe życie kończy się inaczej niż długie i zrównoważone życie. Mogą to być "dawcy nerek", którzy zrujnowali sobie zdrowie tylko raz.
Nie palę, ale nadużywałem alkoholu.


Re: czy przyczyna fobii/depresjii moze byc naduzywanie MJ? - MR.X. - 21 Lis 2009

hymm tez lubie nadużywać ale unikam tego jak moge ,uważam ze to na dłuższą metę pogarsza sytuacje nie chodzi juz o sama fobie...zycie mozna na wiele sposobow spier...


Re: czy przyczyna fobii/depresjii moze byc naduzywanie MJ? - tomjak - 01 Sty 2010

Znałem młodego człowieka palącego dość często skręty z konopii. Jego pamięć przypominała durszlak. Zapominał o wszystkim np o zamknięciu samochodu , mieszkania , zostawionych przez zapomnienia telefonów komórkowych i innych przedmiotów nie zliczyłby chyba nikt. W efekcie został wylany z roboty. Nie wiem jak na lęki , ale na pamięć wpływa negatywnie. Nigdy tego g.....na nie wezmę do ust. W Holandii gdzie można to kupić i używać legalnie nie używa tego nikt kto się szanuje. Zażywają degeneraci , emigranci z dawnych holenderskich kolonii do różnych rytuałów , eksperymentują turyści. Normalni Holendrzy zbyt mocno dbają o swoje zdrowie żeby truć się takim g.......m.


Re: czy przyczyna fobii/depresjii moze byc naduzywanie MJ? - stap!inesekend - 01 Sty 2010

Naduzywanie Michaela Jacksona z pewnością może być przyczyną dżeksonofobii :Stan - Uśmiecha się - LOL:


Re: czy przyczyna fobii/depresjii moze byc naduzywanie MJ? - krys840 - 01 Sty 2010

Nie jest bezpośrednią przyczyną żadnych zaburzeń zażywanie marihuany, ogólnie narkomania czy alkoholizm. To mit, bo od tego jak bardzo ekspansywny styl życia prowadzimy zależy czy jesteśmy degeneratami czy nie. Jeśli anorektyczka jest degeneratką, to jest uzależniona od szkodzenia sobie, umartwiania się i na pewno ma objawy lękowe. Zresztą moim zdaniem takie zachowanie, które opisuje się w sposób, że ktoś ma "dziury w głowie" to adekwatne odbicie skutków życia w wyniszczającym trybie. Nie widać tego zwłaszcza wtedy, gdy mówi się tylko o tym, jak nietrzeźwy kierowca zginął w wypadku, tymczasem on równowagę wewnętrzną, trzeźwość umysłu stracił w przebiegu życia i alkohol to mniejsze zło, bo pozwala napiętnować i odsunąć takich degeneratów, którzy zbierają większe żniwo...


Re: czy przyczyna fobii/depresjii moze byc naduzywanie MJ? - tomjak - 01 Sty 2010

krys840 napisał(a):Nie jest bezpośrednią przyczyną żadnych zaburzeń zażywanie marihuany, ogólnie narkomania czy alkoholizm. To mit, bo od tego jak bardzo ekspansywny styl życia prowadzimy zależy czy jesteśmy degeneratami czy nie. Jeśli anorektyczka jest degeneratką, to jest uzależniona od szkodzenia sobie, umartwiania się i na pewno ma objawy lękowe. Zresztą moim zdaniem takie zachowanie, które opisuje się w sposób, że ktoś ma "dziury w głowie" to adekwatne odbicie skutków życia w wyniszczającym trybie. Nie widać tego zwłaszcza wtedy, gdy mówi się tylko o tym, jak nietrzeźwy kierowca zginął w wypadku, tymczasem on równowagę wewnętrzną, trzeźwość umysłu stracił w przebiegu życia i alkohol to mniejsze zło, bo pozwala napiętnować i odsunąć takich degeneratów, którzy zbierają większe żniwo...

A ja jestem pewien że palenie "trawy" powoduje zaniki pamięci i nikt mnie nie przekona że jest inaczej. Widziałem na własne oczy jak się człowiek stacza od tego i jakie ma problemy z normalnym funkcjonowaniem. Można zapomnieć np gdzie się wynajęło pokój , albo w jakim celu pojechało się do Krakowa w delegację i nawet po co się wyszło z domu. Brzmi jak żart. Niestety to jest prawda i do tego nieodwracalne.


Re: czy przyczyna fobii/depresjii moze byc naduzywanie MJ? - krys840 - 01 Sty 2010

Spróbuj uzmysłowić sobie, jak to "normalny" człowiek raz jeden, niekoniecznie po kieliszku, doprowadza do katastrofy lądowej. Ponad 5 tys. ofiar rocznie i dziesięć razy więcej rannych. Oni nie mieli "dziur w mózgu", nie chodzili do psychiatry, wielu nie miało najmniejszych kłopotów z zachowaniem w towarzystwie ( chyba, że byli zbyt bezeremonialni, nieposkromieni, łamali tabu i naturalne bariery rozwoju, bo tak się powszechnie uznaje już :Stan - Uśmiecha się - Mrugając: ), a jednak aktywne życie zmusiło ich do odpowiedzialości za swoje decyzje, a co gorsza innych. Twój kumpel raczej nie rozjedzie nikogo autem, jeśli po dragach nie może prowadzić, nie osieroci nikogo, nie osiągnie dużo, tak jak nie zrobi niczego martwy uczestnik wypadku. Udawanie, że wszystko gra, nie wychodzi czasem na dobre. Kwestia światopoglądowa.


This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.