![]() |
Zanim pójdziesz do psychologa... - Wersja do druku +- PhobiaSocialis.pl (https://www.phobiasocialis.pl) +-- Dział: Pomoc (https://www.phobiasocialis.pl/forum-3.html) +--- Dział: Profesjonalna pomoc (https://www.phobiasocialis.pl/forum-45.html) +--- Wątek: Zanim pójdziesz do psychologa... (/thread-8059.html) Strony:
1
2
|
Re: Zanim pójdziesz do psychologa... - BlankAvatar - 23 Paź 2012 sie ludzie naogladali good will hunting Re: Zanim pójdziesz do psychologa... - jackie - 02 Sty 2013 co do mnie, to to co napisałam - napisałam pół żartem, więc nie ma mnie sensu nazywać od razu laikiem ![]() Re: Zanim pójdziesz do psychologa... - Śnieżynka - 22 Lut 2013 Ze mną było tak że na pierwszą wizytę poszła moja mama bo ja nie byłam w stanie ![]() ![]() Miałam cholerne szczęście że działo się to ponad 10 lat temu bo była inna sytuacja w służbie zdrowia. Jak około 5 lat temu chciałam jeszcze raz pójść, okazało się że na wizytę trzeba czekać ponad 2 miesiące a w październiku musiałam płacić za psychiatrę bo się limity na bieżący rok pokończyły. Moja rada odnośnie rozmów z psychologami/psychiatrami: Wiem że to bardzo trudne ale przyjęłam zasadę że mówię o tym co mi jest/odpowiadam na pytania szczerze, jak na spowiedzi. Lekarz jest od tego żeby mi pomóc a nie oceniać. Jak ma zaproponować terapię jak pacjent się zamyka, odbiera każde pytanie jak atak albo udaje kogoś kim nie jest? Re: Zanim pójdziesz do psychologa... - Gość - 22 Lut 2013 zzz Re: Zanim pójdziesz do psychologa... - Candyman86 - 27 Lut 2013 heh tak to jest z NFZ... ![]() ![]() Re: Zanim pójdziesz do psychologa... - Mar - 27 Lut 2013 Ja jeszcze nie byłam u psychologa (choć zapisałam się w kwietniu tamtego roku ![]() Candyman86 napisał(a):heh tak to jest z NFZ... Ten psycholog do którego się zapisałam jest ponoć dobry (sam fakt że przychodzi tam więcej ludzi niż do innych psychologów w Stargardzie pokazuje że nie musi być taki zły). Jeśli jest się cierpliwym to można wytrwać. Zresztą z tym NFZ różnie bywa. Czasami są tam są lepsi psycholodzy niż taki któremu dajesz w łapę i od razu cie przyjmuje. Re: Zanim pójdziesz do psychologa... - Niedźwiadek - 27 Lut 2013 Teraz to juz sie prywatnie czeka prawie 3 miesiace. Re: Zanim pójdziesz do psychologa... - UnikamSiebie - 18 Mar 2013 No właśnie, czytam co niektóre posty i jestem ciekaw gdzie niektórzy mieszkają, że na nfz chodzą co dwa tygodnie. U mnie się czeka po trzy miesiące, a na terapię czekam już pół roku. W takim tempie do trzydziestki z sobą nic nie zrobię, a to taki mój deadline. ![]() Re: Zanim pójdziesz do psychologa... - Mizantrop - 18 Mar 2013 Kiedyś, może z 4 lata temu, niedaleko mnie otworzyli nową przychodnię i do tego była strasznie na widoku. Pewnie był to główny czynnik odstraszający potencjalnych kryptodepresantów i fobików bo wtedy na NFZ biegałem tam co tydzień : ) I to akurat wtedy wydawało się, że ma sens. Taka godzina w gabinecie zlatuje nie wiadomo kiedy, a jeśli teraz na następną miałbym czekać miesiąc czy dwa, to nie wiem czy już jakikolwiek dostrzegam. Ale pewnie lepsze to niż nie robienie niczego. Leków w końcu bez recepty się nie kupi. UnikamSiebie, kiedy deadline mija? Re: Zanim pójdziesz do psychologa... - UnikamSiebie - 19 Mar 2013 Deadline mija za sześć lat, tak więc z motyką na słońce się chyba nie porywam. ![]() Re: Zanim pójdziesz do psychologa... - Mizantrop - 19 Mar 2013 To jesteśmy w podobnej sytuacji. Bardzo. Z tym, że od jakichś 3 lat leków nie biorę bo myślałem, że sobie poradziłem z problemem. Myliłem się ![]() ![]() |