![]() |
Jeszcze depresja czy już fobia społeczna? - Wersja do druku +- PhobiaSocialis.pl (https://www.phobiasocialis.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://www.phobiasocialis.pl/forum-9.html) +--- Dział: Nieśmiałość, Fobia społeczna (https://www.phobiasocialis.pl/forum-11.html) +--- Wątek: Jeszcze depresja czy już fobia społeczna? (/thread-12738.html) |
Re: Jeszcze depresja czy już fobia społeczna? - USiebie - 09 Lip 2015 Pewno kwestia kiepskich wspomnień, wolę się pomęczyć, niż potem czuć do siebie odrazę, ale czytam sobie czasem, jak to po piwku dwóch idzie się wyluzować itd. i się zaczynam zastanawiać, czy aby sobie tą cała abstynencją tylko bardziej nie zaszkodziłem. Na dobrą sprawę, ani nikt tego nie docenił, ani żadnych specjalny korzyści z tego nie mam. No może prócz jakiejś tam satysfakcji swego czasu, która niestety już i tak mało cieszy. Re: Jeszcze depresja czy już fobia społeczna? - Vaeith - 09 Lip 2015 Skoro już rozmawiamy o używkach, to brzydzę się papierosami i narkotykami, ale jeżeli jest jakimś cudem jakaś impreza, to staram się szybko upić, bo wtedy jestem w stanie z ludźmi rozmawiać śmielej (wciąż mam hamulce, ale znacznie mniejsze) Re: Jeszcze depresja czy już fobia społeczna? - tPoH - 09 Lip 2015 No w sumie chyba rekordowy offtop zrobiliśmy. Z tematu o depresji i fobii przeszliśmy na temat o używkach i narkotykach xD Temat o narkotykach chyba nawet stworzę, żeby uświadomić co poniektórych, że alkohol to też narkotyk. Ba, alkohol jest w tej samej grupie środków psychoaktywnych, (depresanty) co heroina. Istnieją zdrowsze i bezpieczniejsze używki, po których nie traci się kontroli nad sobą. Re: Jeszcze depresja czy już fobia społeczna? - USiebie - 09 Lip 2015 Przecież na tym forum robienie offtopu to chleb powszedni. Ewentualnie Vaeith mógłby się poczuć zignorowany, albo cuś, bo to w końcu był jego wątek. ![]() Re: Jeszcze depresja czy już fobia społeczna? - tPoH - 09 Lip 2015 Wciąż jest jego. My tu tylko jesteśmy gośćmi ![]() Re: Jeszcze depresja czy już fobia społeczna? - Vaeith - 09 Lip 2015 Przynajmniej ktoś ze mną gadać chce... ![]() Re: Jeszcze depresja czy już fobia społeczna? - USiebie - 09 Lip 2015 Jak się rozruszasz na dobre na forum, to się nagle okaże że masz coś do powiedzenia, na każdy temat. Nawet jeśli na temat nic nie wiesz i są to jeno bzdur. ![]() Re: Jeszcze depresja czy już fobia społeczna? - tPoH - 09 Lip 2015 U mnie jest tak samo. Jestem ekstrawertykiem, tylko blokowanym przez lęki. Wiem to, bo zanim pojawiła się fobia, byłem dość przebojowym człowiekiem. Dziwne to połączenie. Re: Jeszcze depresja czy już fobia społeczna? - Vaeith - 09 Lip 2015 Ja też czuję, że bardzo chciałbym bywać między ludźmi, rozmawiać na luzie itd. ale te blokady to w pełni uniemożliwiają... z wieloma się nawet przywitać boję. Re: Jeszcze depresja czy już fobia społeczna? - Marianne - 09 Lip 2015 Jeszcze wracając do narkotyków... To w sumie smutne, że ludzie żeby sobie pomóc, muszą (chodzi też na przykład o marihuanę, która bardzo pomaga ludziom z zespołem Downa) kupować nielegalne substancje. Tak samo jak narkotyki, niektóre leki są uzależniające... Czasem mogą być nawet od nich gorsze. Na jakiej podstawie niektóre substancje psychoaktywne zostają uznane za legalne, a inne nie...? (edit) Właśnie przeczytałam, że w Katowicach otworzono pierwszy w Polsce sklep z leczniczą marihuaną, który jednak nie jest apteką i nie można w nim realizować recept... Re: Jeszcze depresja czy już fobia społeczna? - tPoH - 09 Lip 2015 Cytat:Na jakiej podstawie niektóre substancje psychoaktywne zostają uznane za legalne, a inne nie...? Z reguły rządy delegalizują wszystko jak leci, poza alkoholem, który jest w ludzkiej kulturze od dawna i po prostu lud by się zbuntował, gdyby zdelegalizowano im alkohol etylowy. Z resztą, wiadomo, że dla chcącego nic trudnego i taka delegalizacja nie jest niczym dobrym i prowadzi tylko do przeniesienia handlu na czarny rynek. Co do samej podstawy uznania substancji za legalną lub nie - jest wiele teorii na ten temat. Myślę jednak, że najbardziej trafną jest po prostu obawa przed oburzeniem społeczeństwa. Niestety, większość ludzi jest w tym temacie nieuświadomiona. Re: Jeszcze depresja czy już fobia społeczna? - Vaeith - 10 Lip 2015 Chcesz mi powiedzieć, że są konkretne "specyfiki", które mogą pomóc w takich chorobach psychicznych, jak np. moja? Re: Jeszcze depresja czy już fobia społeczna? - tPoH - 10 Lip 2015 Tak jak mówiłem, odradzam używanie substancji psychoaktywnych przez osoby z depresją, a wiele wskazuje na to, że ją masz. Co innego sama fobia społeczna, w jej przypadku środki psychoaktywne faktycznie mogą pomóc. W przypadku osób z depresją jest szansa, że pomogą, ale równie dobrze mogą zaszkodzić. Trzeba mieć dużą wiedzę na ich temat i najlepiej jakiegoś doświadczonego opiekuna, który z tych substancji już korzystał, żeby w razie czego pomógł wyjść z tzw. bad tripa. Oczywiście w beznadziejnych przypadkach, gdy nic innego nie pomaga, (leki, terapie) można ryzyko podjąć, tylko trzeba się liczyć z konsekwencjami. Re: Jeszcze depresja czy już fobia społeczna? - Rozbi - 10 Lip 2015 Vaeith napisał(a):Chcesz mi powiedzieć, że są konkretne "specyfiki", które mogą pomóc w takich chorobach psychicznych, jak np. moja? Wizyta lub dwie u psychiatry rozwieją Twoje wątpliwości. ![]() Re: Jeszcze depresja czy już fobia społeczna? - Vaeith - 10 Lip 2015 Z całą pewnością, ale wciąż się tych wizyt obawiam. Re: Jeszcze depresja czy już fobia społeczna? - Rozbi - 10 Lip 2015 Vaeith napisał(a):Z całą pewnością, ale wciąż się tych wizyt obawiam. Strach jest reakcją na jakieś zagrożenie, a u psychiatry nic Ci nie grozi. ![]() Musisz sobie uświadomić, ze obawa jest irracjonalna. Re: Jeszcze depresja czy już fobia społeczna? - Vaeith - 10 Lip 2015 Ja się tak naprawdę wszystkiego obawiam, co jest związane z kontaktem z ludźmi.. I do tego tak słabo stoję z pieniędzmi.. Re: Jeszcze depresja czy już fobia społeczna? - tPoH - 10 Lip 2015 Większość obaw jest irracjonalnych. Chyba, że goni cię wielki, dziki murzyn. Wtedy naprawdę jest się czego bać. ![]() Nie myśl tyle o tym. Umów wizytę i skup się na czymś innym, najlepiej na pracy nad sobą ![]() Re: Jeszcze depresja czy już fobia społeczna? - Marianne - 10 Lip 2015 tPoH napisał(a):Z reguły rządy delegalizują wszystko jak leci, poza alkoholem, który jest w ludzkiej kulturze od dawna i po prostu lud by się zbuntował, gdyby zdelegalizowano im alkohol etylowy.No tak, czyli tradycja i jakaś umowa społeczna. tPoH napisał(a):Co do samej podstawy uznania substancji za legalną lub nie - jest wiele teorii na ten temat. Myślę jednak, że najbardziej trafną jest po prostu obawa przed oburzeniem społeczeństwa. Niestety, większość ludzi jest w tym temacie nieuświadomiona.No jeśli chodzi o heroinę, kokainę, exctasy czy LSD, to mam zakodowane w głowie, że to coś, czego bym nie tknęła, i że jeśli raz tego spróbujesz, to już możesz z tego nie wyjść... Marihuany próbowałam, ale to było, jak (tak z perspektywy mi się wydaje) fobia była dość silna i byłam skłonna do podejmowania, pod wpływem impulsu, bardzo lekkomyślnych decyzji. Myślę, że teraz też już bym jej nie spróbowała. Z jednej strony jest teoria, że jest dużo mniej szkodliwa niż alkohol i ma lecznicze właściwości. Oprócz zespołu Downa, czytałam wczoraj, że jej stosowanie przynosi też efekty w leczeniu padaczki, stwardnienia rozsianego, raka, jeszcze iluś chorób - w sumie jak się zastanowić, to we wszystkich chorobach, gdzie występuje przewlekły ból, mogłaby mieć zastosowanie... Z drugiej, słyszy się o ludziach, którzy palą marihuanę kilka lat i są zupełnie przymuleni i oderwani od rzeczywistości...Pewnie dużo zależy od dawki i częstotliwości przyjmowania. Re: Jeszcze depresja czy już fobia społeczna? - tPoH - 10 Lip 2015 Cytat:No jeśli chodzi o heroinę, kokainę, exctasy czy LSD, to mam zakodowane w głowie, że to coś, czego bym nie tknęła, i że jeśli raz tego spróbujesz, to już możesz z tego nie wyjść...Z wyżej wymienionych tyczy się to tylko heroiny. Ecstasy, czyli właśnie MDMA jest słabo uzależniające, ze względu na błyskawicznie rosnącą tolerancję. LSD tak samo, wyczerpuje zapasy serotoniny w mózgu i po prostu trzeba odczekać dłuższy okres, żeby to się zregenerowało. Zresztą, psychodeliki mają to do siebie, że nie ma się ochoty ich zażywać zbyt często. Jest fajnie, ale na dłuższy czas po zażyciu, ma się po prostu dość. Ciężko to opisać, trzeba spróbować ![]() Kokainę próbowałem 2 razy w życiu i było cudownie. Zbyt cudownie, to nie jest dobra używka dla fobika, bo nienaturalnie zwiększa pewność siebie. Na razie odpuszczam, bo to używka zbyt droga i zbyt fajna. Te historie o uzależnieniu od pierwszego razu to z reguły bajki. Narkotyki zazwyczaj uzależniają psychicznie, a nie fizycznie. Taki alkohol po dłuższych ciągach uzależnia również fizycznie, tak jak wszystkie depresanty, włączając w to heroinę i benzodiazepiny. Cytat:Z drugiej, słyszy się o ludziach, którzy palą marihuanę kilka lat i są zupełnie przymuleni i oderwani od rzeczywistości...Pewnie dużo zależy od dawki i częstotliwości przyjmowania.Tak, to prawda. Nie będę ukrywał - sam byłem od marihuany przez wiele lat uzależniony i w dużym stopniu przyczyniła się do rozwinięcia fobii i depresji. Uciekałem od szarej rzeczywistości w objęcia marihuany. Byłem przymulony, nie miałem ochoty walczyć o szczęście - zupełna stagnacja. Do tego marihuana zwiększa wszelkie lęki. Z drugiej strony, znam mnóstwo ludzi, którzy palą codziennie i nic złego z nimi się nie dzieje. Prowadzą normalne, szczęśliwe życie, więc nie na każdego trawa działa tak samo. To nie jest tak, że marihuana zawsze rozwesela, bardziej pogłębia stan, w którym obecnie się znajdujesz. Jeżeli palisz, gdy jesteś smutna, robisz się jeszcze bardziej smutna. Jak jest ci wesoło, to po zapaleniu jest jeszcze weselej. Zdecydowanie odradzam dla ludzi z deprechą, nic dobrego z tego nie wyniknie. Re: Jeszcze depresja czy już fobia społeczna? - Vaeith - 12 Lip 2015 No raczej mnie do tego nie ciągnie, tym bardziej, że nie chciałbym mieć kłopotów z prawem. Jeszcze tego by brakowało. A wracając do tematu psychologa - dowiedziałem się mailowo, że powinienem do nich zadzwonić w tym tygodniu i strasznie się boję. Sądzicie, że powinienem do nich zadzwonić jak najszybciej w myśl zasady "im szybciej, tym lepiej"? Ta Poradnia Psychologiczna jest 20 km od mojego domu a to i tak tylko miasto powiatowe. Boję się, że powiedzą mi tyle, co sam wiem i całe te starania pójdą na marne... a już od ładnych kilku lat zbieram się w sobie, aby tam pójść... Re: Jeszcze depresja czy już fobia społeczna? - tPoH - 12 Lip 2015 Cytat:Boję się, że powiedzą mi tyle, co sam wiem i całe te starania pójdą na marne...Nic nie tracisz, a możesz zyskać. Choćby to, że następnym razem wizyta u psychiatry/psychologa będzie łatwiejsza, bo już będziesz wiedział, że nie ma się czego bać ![]() Re: Jeszcze depresja czy już fobia społeczna? - USiebie - 12 Lip 2015 Psychiatra i tak mu nic nie powie. ![]() Re: Jeszcze depresja czy już fobia społeczna? - tPoH - 12 Lip 2015 Zawsze musisz wszystko utrudniać. xD Ja tu się staram, pocieszam, radzę. Ten przychodzi i mówi nie idź, bo i tak nie ma po co. Cytat:Wypisze leki, skierowanie na terapię i tyle"Leki" to słowo klucz w tym zdaniu. Nie bez powodu leki tak się nazywają. Ekspertem nie jestem, ale to pewnie ma coś związek z tym, że leki leczą. ![]() Re: Jeszcze depresja czy już fobia społeczna? - USiebie - 12 Lip 2015 Nie zawsze, ja po lekach miałem tylko zatwardzenie i problemy z waleniem konia. ![]() Nie mówię nie idź, też zachęcam, jak najbardziej. |