PhobiaSocialis.pl
Szalony pomysł - Wersja do druku

+- PhobiaSocialis.pl (https://www.phobiasocialis.pl)
+-- Dział: Problemy i porady (https://www.phobiasocialis.pl/forum-14.html)
+--- Dział: Relacje międzyludzkie (https://www.phobiasocialis.pl/forum-19.html)
+---- Dział: RELACJE ROMANTYCZNE (https://www.phobiasocialis.pl/forum-61.html)
+---- Wątek: Szalony pomysł (/thread-16347.html)

Strony: 1 2 3


Re: Szalony pomysł - Kgg - 18 Gru 2016

Cytat:Ja bym się nie chciał męczyć z osobą, która bez przerwy ocenia się negatywnie. To ogromna strata energii i czasu.
Masz prawo mieć swoje preferencje. Tylko na takim forum to może boleć. Ja swoim postem też nie chciałabym nikogo urazić. Jest przede wszystkim o mnie.

Mnie chyba ta wypowiedź nie boli. Nie dlatego, że oceniam się pozytywnie, tylko dlatego, że jest w tym zbyt dużo racji. Oprócz tego o wiele bardziej wolę takie podejście, niż "wystarczy, żeby była ładna". Wyobraźcie sobie bycie z dziewczyną, która powtarza, że jest gruba. Jej partner pewnie powtarzałby, że nie, ale szybko wmówiłaby mu, że jest nieatrakcyjna. Jeżeli ma nadwagę, ale będzie myśleć, że jest super laską, to takie podejście udziela się innym.

Najgorsze w tym jest, że osoby z problemami ze sobą zajmują się głównie sobą, zamiast zajmować się życiem. Nie wpływa to korzystnie na postrzeganie danej osoby, ilość możliwych do poruszenia tematów, ale przede wszystkim skutkuje zmarnowanym życiem.

Oprócz tego ktoś, kto nie akceptuje siebie nie jest w stanie uwierzyć, że ktoś może. Będzie wymagał o wiele więcej troski i ciągłego zapewnienia o uczuciu. Mało jest rzeczy, które uczucia bardziej zabijają.

Ale można nad sobą pracować i starać się nie popełniać tych błędów. Można również trafić na kochającego partnera/partnerkę który zniesie wiele.

verti dał ostateczny dowód na to, że fobiczki nie mają tak super. Nie wierzę.


Re: Szalony pomysł - forac - 18 Gru 2016

Kgg napisał(a):verti dał ostateczny dowód na to, że fobiczki nie mają tak super. Nie wierzę.
odbanować grego, może się jeszcze nawróci


Re: Szalony pomysł - verti - 18 Gru 2016

Kgg napisał(a):verti dał ostateczny dowód na to, że fobiczki nie mają tak super. Nie wierzę.
Fobia nie musi sprawić, że dana dziewczyna będzie uważać się za nic. To tak nie działa. Myślę, że jest wiele fobiczek, które mają ambicje i robią coś konkretnego ze swoim życiem, tylko po prostu nie potrzebują do tego ludzi i z czasem stały się aspołeczne. Ale to nie oznacza, że ona będzie mieć negatywne podejście do życia. Nie oceniajmy wszystkich tak samo.


Re: Szalony pomysł - Kgg - 18 Gru 2016

Każdy przypadek jest inny, ale nietrudno się domyślić, że na tym forum znajdzie się wysoki odsetek dziewczyn identyfikujących się z Twoim opisem.


Re: Szalony pomysł - Joasia - 18 Gru 2016

No ja nie mam aż takich kompleksów na temat wyglądu, tylko charakteru i nawet mnie ten temat (lub niektóre wypowiedzi) wk***ia jak nie wiem co
Muszę w końcu przestać czytać takie tematy, tylko humor zniszczony do końca dnia..
No i czemu ja je czytam, no czemu?? :Stan - Niezadowolony - Złości się:


Re: Szalony pomysł - forac - 18 Gru 2016

Zas napisał(a):cudowne rozmnożenie.

serio, już wystarczy. sam jestem ciotą nie umiejącą OD LAT schudnąć, i chociaż wiem, że nie jestem atrakcyjny to mimo wszystko chciałbym dla kogoś być i też jest mi przykro, że wygląd - również dla mnie! - aż tak bardzo się liczy... ale PO PROSTU JESTEM GRUBY, BO w+:Ikony bluzgi pierd: SWEGO CZASU BARDZO DUŻO. i nawet to, że w jakimś stopniu nauczyła mnie tego matka, niczego nie zmienia.

kiedyś coś takiego wyczytałem
Cytat:Niemieccy naukowcy badali czynniki, które regulują powstawanie i rozmieszczenie tkanki tłuszczowej.
Koncentrowali się na rozpoznaniu przyczyn, dla których jedna tkanka jest bardziej lipofiliczna, czyli gromadzi
więcej tkanki tłuszczowej, niż inna. Innymi słowy, pytali dlaczego ludzie tyją, tam gdzie tyją. W 1929 roku
prof. Bauer pisał tak: „Niczym złośliwy guz albo płód (…) tkanka lipofiliczna wychwytuje substancję odżywcze
nawet w stanie niedożywienia”. Kalorie nie mogą odgrywać roli przyczynowej w przypadku, kiedy wzrost
tkanki następuje nawet w stanie niedożywienia. Podobnych wniosków dostarcza obserwacja niektórych
modeli zwierzęcych. Na przykład szczury Zuckera utyją nawet na półgłodowej diecie. Przy braku pożywienia,
umrą z głodu, ale pozostaną otyłe. Często przytaczanym przykładem miejscowej lipofilii jest przypadek
dwudziestodwuletniej kobiety z początku XX w., która poparzyła sobie dłoń. Lekarze przeszczepili jej skórę z
brzucha i kiedy kobieta po latach przytyła, tkanka tłuszczowa nagromadziła się również na przeszczepionej z
brzucha skórze dłoni. Jednak normalnie nigdy nie tyjemy na dłoniach, na czole, na stopach . Dlaczego? Tego
nie można wyjaśnić za pomocą teorii bilansu kalorycznego.



Re: Szalony pomysł - Niered - 18 Gru 2016

Trusardi, probowałeś na portalach randkowych określić oczekiwania, że szukasz dziewczyny o zbliżonym wzroście bądź niższej, której nie będzie przeszkadzał Twój wzrost, albo na randce. Jak słyszysz od niej, że facet powinien mieć 180, sorry... To mowisz ok, sorry, wyp**laj :Stan - Uśmiecha się - Mrugając:
i pytasz następnej


Re: Szalony pomysł - ZagubionywCzasie - 18 Gru 2016

verti napisał(a):Czy ty w ogóle rozumiesz co ja do ciebie piszę? Prawda jest taka, że osobę z kompleksami jest łatwiej zdobyć, bo ona z góry uważa, że jest gorsza.
No zazwyczaj tak jest.
verti napisał(a):Facet jest z natury zdobywcą i szuka jak najlepszej i najładniejszej dla siebie.
No prawda, tylko mówimy o wyglądzie. U kobiet jak wiadomo jest tak samo, poza wyglądem, który jest głównym kryterium dla obu płci, dochodzi jeszcze 150 innych rzeczy. Ładna dziewczyna też może mieć sporo kompleksów, rzadko, bo rzadko, ale też bywa.
verti napisał(a):Skoro zainteresował się osobą z kompleksami, to znaczy, że sam je ma i to nie świadczy o nim dobrze.
Tutaj pojechałeś po bandzie teraz i to ostro.
Czyli wychodzi na to, że przystojni, wysocy, pewni siebie faceci - normalne chodzące ideały, którzy wybierają szare, często zakompleksione myszki mają kompleksy? No ale na punkcie czego? Małego ptaszka?
Jeśli nie, bo ich przyrodzenie też widzieliśmy, to co za kompleksy mają?
Rozumiem, że NIE MA ŻADNEJ opcji, że te dziewczyny im się naprawdę podobają?! Pewnie powiesz, że są z nimi, bo wiedzą, że im nie spierniczą do innego faceta, tak jak to mogłoby być w przypadku tych, które powszechnie są uważane za chodzące cuda. Może i niektórzy też myślą w tak perfidny sposób - nie wiem.
Wiem tylko po sobie (wiem, że moja opinia akurat nikogo nie obchodzi, bo nie jestem wysokim brunetem o niebieskich oczkach), że naprawdę nie zawsze wygląd gra pierwsze skrzypce. To znaczy gra zawsze, bo musi być cokolwiek w twarzy drugiej osoby, co nas do tej osoby przekona, ale nie liczą się piękna oczka i idealne proporcje - przynajmniej dla mnie.
No ale ja jestem już pewnie tak mocno zakompleksiony, że brałbym pewnie co leci, z czym się nie zgodzę, bo desperatem jeszcze nie jestem.

Poprzeczka dla kobiet (dla facetów też poszybowała bardzo wysoko) w naszym kraju jest zawieszana coraz wyżej. Ile razy słyszę, że ktoś określa kobietę mianem brzydkiej, bo jej uroda nie mieści się w skali mocno wyśrubowanej w jego pustej, małej główce. Nawet często moja matka tak mówi o jakiejś kobiecie czy to z TV, czy jakiejś znajomej, to po prostu rozwala mnie od środka. Jak to łatwo ludziom przychodzi.
W ostatnich latach to już w ogóle mam wrażenie, że to już przekracza wszelkie dopuszczalne granice. Popularność fejsów, instagramów i wszystkich tych społecznościowych gówienek sprawia, że wszystko co odbiega od normy jest spychane na margines.
Teraz dla mnie wszystkie laski wyglądają tak samo, te same fryzury, te same ciuchy, te same sztuczne zachowania, te same rozmowy każdego dnia. Nie jestem w stanie już często odróżnić jednej od drugiej i zastanawiam się: "kurna, czy ja ją już widziałem?". Normalny atak klonów. z facetami zresztą jest tak samo i to boli mnie wcale nie mniej.

Ogólnie z 80% tego co napisałeś z przykrością muszę się zgodzić, ale niestety w tym poście i w poprzednich napisałeś takie brednie, że pozostawiają dla mnie pewien niesmak, mimo, że zazwyczaj piszesz z sensem. No ale żywię nadzieję, że to ja jestem już totalnie przewrażliwiony i czepiam się wszystkiego.


Re: Szalony pomysł - Joasia - 18 Gru 2016

ZagubionywCzasie napisał(a):Poprzeczka dla kobiet (dla facetów też poszybowała bardzo wysoko) w naszym kraju jest zawieszana coraz wyżej. Ile razy słyszę, że ktoś określa kobietę mianem brzydkiej, bo jej uroda nie mieści się w skali mocno wyśrubowanej w jego pustej, małej główce. Nawet często moja matka tak mówi o jakiejś kobiecie czy to z TV, czy jakiejś znajomej, to po prostu rozwala mnie od środka. Jak to łatwo ludziom przychodzi.
W ostatnich latach to już w ogóle mam wrażenie, że to już przekracza wszelkie dopuszczalne granice. Popularność fejsów, instagramów i wszystkich tych społecznościowych gówienek sprawia, że wszystko co odbiega od normy jest spychane na margines.
Teraz dla mnie wszystkie laski wyglądają tak samo, te same fryzury, te same ciuchy, te same sztuczne zachowania, te same rozmowy każdego dnia. Nie jestem w stanie już często odróżnić jednej od drugiej i zastanawiam się: "kurna, czy ja ją już widziałem?". Normalny atak klonów. z facetami zresztą jest tak samo i to boli mnie wcale nie mniej.
Stawiam piwo, normalnie jakbym czytała swoje myśli :Stan - Niezadowolony - W szoku:
A teraz znikam, nie dokładając się więcej do offopa


Re: Szalony pomysł - ZagubionywCzasie - 18 Gru 2016

Niered napisał(a):Trusardi, probowałeś na portalach randkowych określić oczekiwania, że szukasz dziewczyny o zbliżonym wzroście bądź niższej, której nie będzie przeszkadzał Twój wzrost, albo na randce. Jak słyszysz od niej, że facet powinien mieć 180, sorry... To mowisz ok, sorry, wyp**laj :Stan - Uśmiecha się - Mrugając:
i pytasz następnej
Te z którymi był pewnie też mu mówiły, że wzrost im nie przeszkadza, ale potem się pewnie rozmyśliły...
Potrzeba mu naprawdę takiej babki, której się spodoba i będzie miała gdzieś całą presję społeczeństwa z jaką przyjdzie im się mierzyć. I takich nie brakuje też u nas w kraju, bo wcale nie tak rzadko widuję takie pary.
Pewnie verti też napisze, że to zakompleksione laski(uwaga: zakładam, że są bardzo ładne, a o dziwo w takich przypadkach prawie zawsze są. Dziwne, co?) czy może od razu chore psychicznie, no bo przecież każda kobieta chce mieć jak najlepszego faceta, a nie kurdupla itp. Prawda verti?


Re: Szalony pomysł - nika32 - 18 Gru 2016

nikt nie lubi desperatów a po tym co napisałeś widać, że jesteś desperatem, nie przeżyjesz w samotności? hahahahaha dobre (a ja to mogłam tak przeżyć 33 lata). Nie musisz nigdzie wyjeżdżać, żeby spotkać Filipinki, ja w Polsce codziennie jeżdżę tym samym autobusem z Filipinkami i Azjatkami.


Re: Szalony pomysł - Urthon - 18 Gru 2016

Cytat:Nie rozumiesz. Po osobie z kompleksami widać od razu, że ma problemy. Wzrok wbity z podłogę. Niski, niepewny ton głosu. Grobowa mina itd.

Też mam kompleksy i wedle tego co piszesz, to nigdy byś się na mnie nie poznał. Bo to nie jest definiujący element człowieka.

Cytat:Po prostu jestem pragmatyczny. Nikt mi tego nie zabroni. Jeśli chcesz się męczyć z kimś, kto wiecznie użala się nad sobą i jęczy nad urojonymi wadami, to powodzenia. Ja nie zamierzam.
Cytat:Zresztą nie wrzucaj koleżanek z forum do jednego wora. Nie wszystkie są takie same.

Przecież sam to robisz :Stan - Niezadowolony - Przewraca oczami: Problemy z kompleksami i poczuciem wartości mogą być różne, ja bardzo dobrze rozumiem, że potrafią one zniszczyć związek czy inną relację, tak jak i inne zaburzenia, ale tak być nie musi. Tu nie chodzi o pragmatyzm, ale o to, że patrzysz na ludzi przez pryzmat ich wad. To co, jak Twoja żona po 10 latach będzie miała wypadek i wyląduje na wózku, to też jej powiesz, że szkoda na nią energii? Tylko nie mów, że wózek to co innego, bo z tej perspektywy, którą tu prezentujesz, to jest to samo - to jest wada, która wymaga wysiłku, a ty przecież nie masz na to energii. Perpetuujesz pogląd (pragmatyzm w relacjach z ludźmi), który jest społecznym rakiem.


Re: Szalony pomysł - verti - 18 Gru 2016

Nie chcę mi się odpowiadać na twojego posta. Nie mam na to czasu, a za parę dni o tym zapomnę. Napiszę tylko to, że:

ZagubionywCzasie napisał(a):No ale żywię nadzieję, że to ja jestem już totalnie przewrażliwiony i czepiam się wszystkiego.
To prawda. Czepiasz się byle :Różne - Koopa: i wyciągasz bezsensowne wnioski. Tyle w temacie.


EDIT: O widzę następnego. Może w święta będzie mi się chciało z nami kopać, dzisiaj już nie mam kiedy.

Grzeczniejszym tonem proszę. -"następny"


Re: Szalony pomysł - Niered - 18 Gru 2016

ZagubionywCzasie napisał(a):Teraz dla mnie wszystkie laski wyglądają tak samo, te same fryzury, te same ciuchy, te same sztuczne zachowania, te same rozmowy każdego dnia. Nie jestem w stanie już często odróżnić jednej od drugiej i zastanawiam się: "kurna, czy ja ją już widziałem?". Normalny atak klonów.
http://mh24.pl/wp-content/uploads/2016/09/Typowe-laski.jpg

ZagubionywCzasie napisał(a):Te z którymi był pewnie też mu mówiły, że wzrost im nie przeszkadza, ale potem się pewnie rozmyśliły...
trzeba się nauczyć rozpoznawać miłość od związków z braku lepszej opcji, takich nie powinno być żal.


Re: Szalony pomysł - ZagubionywCzasie - 18 Gru 2016

verti napisał(a):Nie chcę mi się odpowiadać na twojego posta. Nie mam na to czasu, a za parę dni o tym zapomnę. Napiszę tylko to, że:

ZagubionywCzasie napisał(a):No ale żywię nadzieję, że to ja jestem już totalnie przewrażliwiony i czepiam się wszystkiego.
To prawda. Czepiasz się byle :Różne - Koopa: i wyciągasz bezsensowne wnioski. Tyle w temacie.

EDIT: O widzę następnego. Może w święta będzie mi się chciało z nami kopać, dzisiaj już nie mam kiedy.
Po prostu jest tak, że sam masz wyśrubowane wymagania względem kobiet i na tej podstawie uważasz, że wszyscy mają dokładnie tak samo. Zawsze będziesz innych uznawał w takich przypadkach za desperatów. Zresztą na tym forum to normalka. Faceci tutaj, którzy sami pewnie wyglądają jak rozjechane :Różne - Koopa: na asfalcie szukają dla siebie miss universe. Ile razy to czytałem tutaj o brzydkich laskach, o grubych, bądź widzę wątki w którym wstawiacie zdjęcia kobitek i piszecie: "ale gruba", "ale brzydka" itp.


Re: Szalony pomysł - Kgg - 18 Gru 2016

Właściwie swój wywód powinnam zacząć od tego, że nie każdy, kto ma kompleksy będzie nimi obarczał partnera. Co nie znaczy, że nie można nigdy nie wspomnieć o tym, co kogoś gryzie. Są różne natężenia problemów. Poza tym nie ma ludzi, którym się wszystko w sobie podoba :Stan - Uśmiecha się:


Re: Szalony pomysł - vesanya - 18 Gru 2016

verti napisał(a):Kompleksy niszczą człowieka i związek z taką osobą jest po prostu trudniejszy, bo na każdym kroku będzie się porównywać do innych. I niezależnie od tego czy jest gruba, chuda, ma pryszcze i krzywą twarz. Mamy to właśnie tutaj na forum, gdzie jakoś parę dni temu jedna z dziewczyn napisała "Znowu czuję się brzydka i niepotrzebna" (chociaż taka nie jest). Ja bym się nie chciał męczyć z osobą, która bez przerwy ocenia się negatywnie. To ogromna strata energii i czasu. Wolałbym mieć kogoś pewnego siebie, z kim wiadomo, że będzie się szło do przodu, a nie spadało w dół. Jeśli zainteresowała by się mną dziewczyna pewna siebie i wiem, że tylko wyszłoby to na dobre, co bym musiał cały czas się rozwijać, żeby ją utrzymać. Z kimś o niskim poczuciu własnej wartości tak nie jest.
O, aż się przykro zrobiło, bo ja mam niskie poczucie własnej wartości. Ale jest w tym co piszesz dużo prawdy.


Re: Szalony pomysł - .Proxi - 18 Gru 2016

Poczucie własnej wartości da się odbudować, niezbyt trudno, najgorzej kiedy nasza wartość jest obiektywnie niska, a wszystko dookoła tylko to potwierdza.


This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.