![]() |
czy przyczyna fobii/depresjii moze byc naduzywanie MJ? - Wersja do druku +- PhobiaSocialis.pl (https://www.phobiasocialis.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://www.phobiasocialis.pl/forum-9.html) +--- Dział: Nieśmiałość, Fobia społeczna (https://www.phobiasocialis.pl/forum-11.html) +---- Dział: PRZYCZYNY (https://www.phobiasocialis.pl/forum-43.html) +---- Wątek: czy przyczyna fobii/depresjii moze byc naduzywanie MJ? (/thread-2459.html) |
Re: czy przyczyna fobii/depresjii moze byc naduzywanie MJ? - trash - 13 Sty 2010 krys Cytat:...Nie jest bezpośrednią przyczyną żadnych zaburzeń zażywanie marihuany, ogólnie narkomania czy alkoholizm. To mit... Bzdura, z resztą może sam sobie zaprzeczasz[jako osoba nadużywająca alkoholu]. Alkohol spożywany w znacznych ilościach przez wiele lat może powodować szereg organicznych wręcz uszkodzeń w mózgu [i nie tylko]. Można nabawić się padaczki, pogorszenia pamięci ,urojeń i masy innych objawów. Praktycznie każda substancja psychoaktywna zażywana często i w znacznych ilościach może doprowadzić do takich czy innych zaburzeń psychicznych i fizycznych. Cytat:że ktoś ma "dziury w głowie" to adekwatne odbicie skutków życia w wyniszczającym trybie.Krys w dalszym ciągu nie rozumiem właściwie o czym piszesz ... Mógłbyś trochę konkretniej ? Re: czy przyczyna fobii/depresjii moze byc naduzywanie MJ? - krys840 - 23 Sty 2010 trash napisał(a):Krys w dalszym ciągu nie rozumiem właściwie o czym piszesz ...Trzeżwość traci się, ogólnie, w przebiegu czasu i bodźców, które świadczą o niewyważonym trybie życia, a alkohol, marihuana to sposób na odreagowanie. Gdybyś nie odreagował adekwatnie do spustoszeń w organizmie po wielu przeżyciach, a zatem również do adekwatnych fizycznych zmian, to nie potrafiłbyś np. skutecznie zniwelować, zapanować nad stanem fizycznych i emocjonalnych ograniczeń i nie potrafiłbyś ich określić. Tak się często zdarza, że wydaje się nam, że jesteśmy niezniszczalni, aż do chwili, gdy emocje a zatem również degeneracyjne zmiany biorą nad nami górę, bo nie mieliśmy nigdy problemów ani z lękiem, używkami, a wybuchamy w różny sposób, niszcząc, degenerując siebie i otoczenie. Nie trzeba zacząć brać, bo można robić coś z szaleńczą pasją, by ta pogrążała nas, a nie musi to być użyteczne zajęcie, wystarczy, że fanatyczne wizje i skrajne emocje, które je napędzają porwią nas. Te emocje i potrzeby ryzyka, szkodzenie sobie tak jak marihuana, alkohol to demonstracja skutków rygoru bytowego, wymogów, które stawia nam życie, a które nas prędzej czy później doprowadzają do skrajności i szaleństwa. Lepiej jest też czasem odsunąć się np. robiąc sobie dziury w głowie narkotykami niż stać się mordercą, degeneratem, który zrobi więcej krzywdy innym. Wystarczą ciężkie warunki bytowe z przeciągu lat, by zacząć brać i nie przestać. Zawsze można też zostać radykałem, ale życie pokazuje, że nie każdy potrafi "wyczekiwać" niszczęśliwych wypadków, tak jak nie każdy unika skutków ostrej walki o byt. To nie przez alkohol człowiek staje się degeneratem, natomiast alkoholik np. oprócz tego, że nie koniecznie dobrze się bawi, to pijąc odsunie się od życia społecznego, które potęgowało w nim złe emocje. Są ludzie, którzy przecierają oczy ze zdumienia w więzieniu... Re: czy przyczyna fobii/depresjii moze byc naduzywanie MJ? - slawomir - 14 Kwi 2010 w moim przypadku palenie starsznie wyolbrzymiło mi moja fobie, tak jakby wyszła ona całkiem na wierzch. jarałem 5 lat, przez to byłem w psychiatryku. straszne stany lękowe i odrealnienie. w lipcu 2 lata będą jak nie pale, a do dziś odczuwam skutki Re: czy przyczyna fobii/depresjii moze byc naduzywanie MJ? - Empty Space - 14 Kwi 2010 Znam człowieka, który pali od kilku lat. W zasadzie paru ludzi takich znam, na ogół to znajomi znajomych, bądź ktoś tego pokroju. Ci ludzie w ogóle nie kontaktują, także objawy fobii (jeśli by ją mieli) ustąpiłyby absolutnemu zmuleniu - oni nie wiedzą, co się do nich mówi. ![]() No, ale możliwe, że związki chemiczne zawarte w cannabis powodują nasilanie fobii. Cóż, nie pomogłem - w każdym razie zioło robi coś z głową i z portfelem. Lepiej nie testować tego jako lekarstwa bo można nieźle się przejechać. Re: czy przyczyna fobii/depresjii moze byc naduzywanie MJ? - thescandal - 22 Kwi 2010 ja problemy adaptacyjne w szkole wlasnie znieczulalam ziolem... mysle, ze to poglebilo sprawe, zreszta chyba w moim przypadku poglebial takze alkohol i feta... madry człowiek po szkodzie... ![]() Re: czy przyczyna fobii/depresjii moze byc naduzywanie MJ? - Dragons86 - 05 Wrz 2010 Swojego czasu też trochę kopciłem.Pamiętam że na początku to raczej dobrze się po tym czułem.Ale mam wrażenie że byłem nieco inny niż teraz tak jakby bardziej mi się pogłębiło,powstało więcej wątpliwości.Najintensywniej jarałem przez 3 miechy dośc regularnie a potem to już okazjonalnie.Prawie rok już nic nie paliłem od ostatniego razu.Ale ten ostatni raz jakiś ![]() Re: czy przyczyna fobii/depresjii moze byc naduzywanie MJ? - LonLuvois - 05 Wrz 2010 Ja paliłem raz te dopalacze, to trzy razy się tylko zaciągnąłem a dość mocno mnie kopnęło. Działa tak samo jak marycha, ale chyba mocniej i na pewno krócej. Ale ogólnie marycha to zuo. Nic nie działa na mnie tak anksjogennie i "humoropsujczo". Re: czy przyczyna fobii/depresjii moze byc naduzywanie MJ? - Cyklop - 05 Wrz 2010 ja jarałem jak mialem 13 lat dosc sporo, potem coraz mniej az przestalem, podejrzewam ze to jedna z przyczyn mojego zajoba. Re: czy przyczyna fobii/depresjii moze byc naduzywanie MJ? - pawel91 - 06 Wrz 2010 ja sie czuje za+ ![]() Re: czy przyczyna fobii/depresjii moze byc naduzywanie MJ? - bułkownik - 02 Lut 2012 ... Re: czy przyczyna fobii/depresjii moze byc naduzywanie MJ? - Sosen - 02 Lut 2012 Ja miałem jedną jazdę na MJ. W sumie paliłem ze 3-4 razy w życiu. Spaliliśmy się z kolegą. Nie pamiętam dokładnie w jakich okolicznościach to było, ale jazda była mniej więcej taka, że myślałem, że kolega to ja, że ja mówię do siebie, że on mówi to, co ja myślę. Wszystko docierało do mnie z kilkosekundowym opóźnieniem, a obrazy przeskakiwały, a raczej film się urywał co parę sekund, przeskakiwał. Przez 10 minut siedzieliśmy, i gadaliśmy do siebie w ten sposób. Chyba się wtedy mocno bałem. Nie pamiętam kiedy to było, więc nie wiem jaki to miało na mnie wpływ. Chyba nie miało. Re: czy przyczyna fobii/depresjii moze byc naduzywanie MJ? - mimmo26 - 02 Lut 2012 W okresie powiedzmy 16 - 19 roków mojego życia, paliłem na potęgę --> śniadanie THC, deser po obiedzie THC wieczór i na spanie to samo, zacząłem zawalać szkołę o mało z niej nie wyleciałem, było fajnie, zabawnie, extra aż do momentu, chorych jazd, ludzie się na mnie gapią, widzą, że jestem zajarany, śmieją się ze mnie etc. Uważam, że marycha i kilka innych używek to moje fundamenty FS, coś mi poprzestawiały w głowie i od tego się zaczęło ![]() Re: czy przyczyna fobii/depresjii moze byc naduzywanie MJ? - voyager - 02 Lut 2012 Zgadzam się z przedmówcą. Może nie paliłem 3 x dziennie ![]() ![]() Też uważam, że miało to duży wpływ na moją FS. Re: czy przyczyna fobii/depresjii moze byc naduzywanie MJ? - Rispo - 07 Wrz 2013 Postanowiłem odświeżyć temat, żeby podzielić się swoimi spostrzeżeniami (jak to na forum ![]() Re: czy przyczyna fobii/depresjii moze byc naduzywanie MJ? - marcinnn - 08 Wrz 2013 Podstawowa rzecz o której należy pamiętać podczas palenia to trzeba mieć coś na czym można by się skupić TV, muzyka, towarzystwo, rozmowa z innymi. Jeśli zostaniemy z naszymi negatywnymi myślami sam na sam to każdy problem i sytuacji może być wyolbrzymiona. Można łatwo utwierdzić się w swojej beznadziejnej sytuacji. Takiej jazdy potrafią być strasznie męczące i szybko żałuje się ,że w ogóle wzięło się to do ust. Zdecydowanie uważam, że może mieć to negatywny wpływ na psychikę. I wcale nie jest takim lekkim narkotykiem jak się mówi. Na wyluzowanie dla fobika lepsze piwko. Re: czy przyczyna fobii/depresjii moze byc naduzywanie MJ? - LepiejSzybciejNiżPóźniej - 03 Gru 2015 Nie polecam. Paliłem 4 lata. Szmat zmarnowanego czasu, zdrowia, godności i pieniędzy. Byłem tak uzależniony że jak powstałe +- w 3cim roku problemy związane z rodziną czy życiem podczas palenia zaczynały mnie wręcz pożerać to mój instynkt samozachowawczy nie działał i brnąłem dalej z takim samym lękowym schematem fazy przez ostatni rok palenia za każdym razem mówiąc sobie że"Tym razem będę się świetnie bawił" przy czym po jakimś miesiącu kumple zaczęli po prostu mieć bekę z tego jak się zachowuję. Między innymi przez to że moja matka ma CHAD i to był problem z którym zostawałem sam i nie mówiłem co jest ku*wa grane?! I czemu tak się zachowuję?! Nie polecam też brania MDMA (ekstazy) razem z marihuaną. Wykręcało mi twarz, mieliłem szczęką wyglądałem jak ostro naćpany a przy okazji posądzałem wszystkich o złe intencje i spiskowanie przeciwko mnie. Paniczny lęk. Błagałem w głębi duszy żeby to się skończyło. Po tym wszyscy stwierdzili że za bardzo odwalam i prawie w ogóle się z nimi już nie widuję. Stwarzamy pozory że jeszcze coś będzie z naszej znajomości. A to są ludzie z którymi bardzo się lubiłem ale nie dziwię im się. Też bym na ich miejscu miał mnie dość. Tak właśnie Marihuana sprawiła że tracę ludzi wokół siebie Brałem też coś co okazało się nie być LSD i dzięki bogu bo było bardzo ciekawie, niesamowicie i fascynująco ale krótko a mogłoby być najgorzej. My tutaj obecni nie powinniśmy brać LSD bo wywlokłoby z podświadomości na wierzch naszej psychiki najgorsze wkręty jakie się tylko da i każdy ateista błagałby Boga by się to wreszcie skończyło. Podobno przy bad tripie ból psychiczny jest szymś jak ślimak pełznący po ostrzu brzytwy x100 Re: czy przyczyna fobii/depresjii moze byc naduzywanie MJ? - Vincent - 30 Kwi 2016 Z psychodelikami jest trochę tak, że nawet u pozornie zdrowej psychicznie osoby mogą zapukać w nie te drzwi co trzeba. MJ to bardzo zaborcza kochanka, czasami nawet gdy już nie możemy na nią patrzeć i wiemy że obcowanie z nią nic już nam nie daje, nie potrafimy jej odmówić. A potrafi zadomowić się we wszystkich aspektach naszego życia, a gdy próbujemy ją pożegnać, pustka potrafi być niewyobrażalna. Potrafi zabrać wszystko, ale inaczej niż alkohol. Po nadużywaniu alkoholu twardo spadasz na dno i albo coś z tym zrobisz, albo już tam zostajesz. Po MJ opadasz na dno leciutko jak piórko i możesz tego nawet nie zauważyć. |