![]() |
Fobia a alkohol - Wersja do druku +- PhobiaSocialis.pl (https://www.phobiasocialis.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://www.phobiasocialis.pl/forum-9.html) +--- Dział: Nieśmiałość, Fobia społeczna (https://www.phobiasocialis.pl/forum-11.html) +--- Wątek: Fobia a alkohol (/thread-157.html) |
Re: Fobia a alkohol - Niered - 12 Wrz 2009 trudno prościej... tak zgadza się... chronicznemu alkoholikowi wskazane jest unikanie już nawe syropu, perfum z alkoholem i lodów z ajerkoniakiem, bo mogą wywołać u niego głód picia i chęć alkoholizowania się. Nawet śladowe ilości alkoholu są więc dla niego niebezpieczne Re: Fobia a alkohol - Whisper - 12 Wrz 2009 ... Re: Fobia a alkohol - 7wave - 12 Wrz 2009 Niered napisał(a):słowo 'jakiekolwiek' nic mi nie mówi? Alkoholik to słowo pochodne od "alkoholizm", czyli uzależnienie od alkoholu aka "choroba alkoholowa". A nie "alkoholik, bo się alkoholizuje czyli wypija jednego browca przy wygranym przez Polskę meczu (czyli raczej rzadko)". Re: Fobia a alkohol - Niered - 12 Wrz 2009 jesteś alkoholikiem Hektor, wierzysz w to co jest Ci wygodne Cytat:Zresztą ja potrafie pić miesiącami codziennie, a później nie pić wcale i wcale mnie nie ciągniei co z tego, co w związku z tym ![]() zapraszam do ośrodka w legnicy ![]() u nas to się nazywa system dumy i kontroli - piję wtedy kiedy chcę, a kiedy nie chcę to nie piję - co zabawne każdy alkoholik tak twierdzi i jest o tym święcie przekonany (mechanizm iluzji i zaprzeczeń)Twierdzą tak nawet ci naprawdę twarzowi alkoholicy po 85 detoksach ![]() Cytat:A nie "alkoholik, bo się alkoholizuje czyli wypija jednego browca przy wygranym przez Polskę meczu (czyli raczej rzadko)"jedno piwo to też choroba alkoholowa - minimalizujesz, racjonalizujesz a że rzadko wygrywają - całe szczęście dla tego alkoholika bo musiał by pić więcej ![]() Re: Fobia a alkohol - Whisper - 12 Wrz 2009 ... Re: Fobia a alkohol - Niered - 12 Wrz 2009 Hektor napisał(a):Nie wiem, może według jakichśtam definicji jestem alkusem, bo jak już zacznę pić, to nie kontroluje ilości, ale fakty są takie, że w zeszłym roku piłem dzień w dzień, a dzisiaj raz na dwa tygodnie i nie odczuwam w związku z tym jakichś przykrych konsekwencji.pewnie, że jesteś ośrodek leczenia uzależnień legnica, jeśli nie dostrzegasz konsekwencji to tym bardziej jesteś uzależniony i działają u ciebie zniekształcenia poznawcze, poza tym konsekwencje nie zawsze muszą być przykre dla nas często dla bliskich osób, albo tych co się akurat nawiną jak będziesz szedł napity, konsekwencją jest jak się potkniesz o krawężnik pod wpływem albo zgubisz telefon pod wpływem, cokolwiek zrobisz komuś czy sobie pod wpływem jest konsekwencją picia Re: Fobia a alkohol - Whisper - 12 Wrz 2009 ... Re: Fobia a alkohol - Niered - 12 Wrz 2009 za chudy w uszach jestem, żeby tam pracować ale za 20 -30 lat kto wie Re: Fobia a alkohol - Whisper - 12 Wrz 2009 ... Re: Fobia a alkohol - Niered - 12 Wrz 2009 z komputeroholizmu raczej ![]() każde uzależnienie jest podobne, różnice raczej tylko w skutkach zdrowotnych - picie na wątrobę, mózg, serce itd, komputer - oczy, kręgosłup Ale psychologiczne mechanizmy działają te same przy wszelakich uzaleznieniach edit; w sumie komputer - brak ruchu też na zdrowie w szerszym zakresie, jeszcze jak ktoś siedzi 20h/ dobę to kondycja spada poniżej 0 praktycznie.... ![]() Re: Fobia a alkohol - Whisper - 12 Wrz 2009 ... Re: Fobia a alkohol - Niered - 12 Wrz 2009 Nie ma się czego bać, nie ma co prawdy ukrywać ![]() komputeroholizm uzależnienie jak każde inne, teraz wiem jak bardzo szkodliwe a mimo to wylądowoałem przed kompem i piszę z ukrycia ![]() ![]() zastanawiając się głębiej - komputeroholizm również zabija! brak ruchu osłabia organizm........ brak ruchu powoduje spadek ogólnej masy mięśniowej, a co za tym idzie obniżenie sprawności fizycznej, przyspieszenie procesów inwolucyjnych, stając się przyczyną przedwczesnego starzenia się organizmu. Deficyt ruchowy ujemnie wpływa na wentylację płuc i przemianę materii, zmniejsza odporność na zmęczenie i choroby, stwarza niebezpieczeństwo deformacji fizycznej. brak ruchu Komputeroholicy Wy, tak do Was mówię ![]() Re: Fobia a alkohol - tr3bor91 - 12 Wrz 2009 Czyli do mnie też ![]() ![]() A co do alkoholu - najlepiej nie pić i nie ma problemu. To znaczy - precyzując - najlepiej w ogóle nie zaczynać swojej przygody z alkoholem ![]() ![]() ![]() Niedawno sam chciałem spróbować piwa, wypiłem połowę...nie smakowało mi ![]() ![]() Chyba jestem człowiekiem silnej woli...przynajmniej w tych sprawach. Może pasowałoby się jednak nauczyć pić, bo wiadomo że to jest na topie, lepiej dopasować się do innych, bo inni raczej nie dopasują się do mnie ![]() Re: Fobia a alkohol - Niered - 12 Wrz 2009 Cytat:więc wpadnięcie w nałóg na razie mi nie grozibzdura totalna, w nałogu tkwisz, dawniej w większym stopniu, teraz starasz się nałóg kontrolować, ale kolejne wakacje czy wolny czas, którego nie wiesz jak zagospodarować - nastąpi powrót do komputera, choćby z nudów i od niechcenia. Zwyczajnie inny sposób gospodarowania czasu jest dla Ciebie albo zbyt trudny, albo niewygodny... Powiedz sam, czy komp nie był sposobem na kiepski nastrój, nudę, brak pomysłu na inną formę spędzenia czasu, czy siadałeś od niechcenia - i czy zaniedbywałeś alternatywne zachowania - też obowiązki szkolne, domowe- rodzinne... przecież siedząc 16-17h/ dziennie jest nawet pewne, że tak ![]() Powiedzmy sobie wprost - jesteś komputeroholikiem - uzależniłeś się od takiej formy zapełniania sobie czasu, zwyczajnie teraz starasz się ograniczać ![]() Ja znowu siedzę, k. jego mać. Cytat: No i nie miałem też odpowiedniego "towarzystwa" do picia A właśnie chyba to drugie ma największy wpływ na to, ile i czy w ogóle będziemy sobie "używać"Nie koniecznie, pozatym co nauczyłem się z terapii - Pisz o sobie i w swoim imieniu a nie "będziemy sobie" jeśli już pisz ilu was tam jest ![]() I zaczynaj pisać od: moim zdaniem, Ja sądzę, że... inaczej pisząc racjonalizujesz, generalizujesz, prawdy obiektywnej nie zna nikt, mogę - możesz jedynie wymieniać się swoimi odczuciami, doświadczeniami, sądami przy czym powinienem zauważać, że są moje- subiektywne, jestem tylko człowiekiem i po prostu mogę się mylić. Poza tym zamykasz tym sposobem wielu ludzi niepotrzebnie w szufladzie, zwłaszcza w tym powyższym zdaniu tych, którzy mają w d. towarzystwo a piją, bo mają ochotę się napić, albo z ciekawości, bo widzieli reklamę w telewizji a także wielu innych, którzy piją jeszcze z innych powodów. Cytat:Niedawno sam chciałem spróbować piwa, wypiłem połowę...nie smakowało mi Very Happy Druga puszka przeleżała w lodówce dwa miesiące i w końcu poszła do kosza Very Happysądzę, że nie jesteś, a tak jak mówisz nie smakowało Ci, w innym wypadku druga puszka nie trafiła by do kosza, także nie dostrzegam tu żadnego związku z 'silną wolą' Cytat: Może pasowałoby się jednak nauczyć pić, bo wiadomo że to jest na topie, lepiej dopasować się do innych, bo inni raczej nie dopasują się do mniew twoim odczuciu jest to na topie, w moim obecnym systemie wartości jest to g.wno warty model zachowań, który powinno się jak najszybciej z korzyścią dla wszystkich zmienić ![]() ![]() podobnie alkohol jak i narkotyki, dopalacze itd Widzisz tylko wierzchołek góry lodowej - są ludzie jest zabawa i alkohol ale jest też druga strona medalu, której nie starasz się zauważyć a moim zdaniem również powinieneś. Re: Fobia a alkohol - Whisper - 12 Wrz 2009 ... Re: Fobia a alkohol - Niered - 12 Wrz 2009 Hektor napisał(a):Kłania się mechanizm nałogowego regulowaniu uczuć, pomyśl o terapii - zaszkodzić nie zaszkodzi, a może pomóc. Z drugiej strony wiem, że człowiek z problemami na uzależnienia narażony jest podwójnie.Niered napisał(a):jaki jest tego sens, żeby zalać się w pień i nie kontaktować? ![]() Cytat:A Ty nie generalizujesz wmawiając wszystkim, że są od czegoś uzależnieni?W takim razie będę mówił konkretnie kto jest - kto sądzę, że jest - na kogo moja zdobyta wiedza wskazuje, że jest ![]() (czasem w dobrej sprawie można generalizować ![]() no więc, lista uzależnionych: Hektor - alkoholik i komputeroholik tr3bor91 - komputeroholik, potencjał na alkoholika ze względu na system wartości ale całe szczęście mu nie smakuje ![]() ![]() ![]() Re: Fobia a alkohol - Whisper - 12 Wrz 2009 ... Re: Fobia a alkohol - tr3bor91 - 12 Wrz 2009 Niered napisał(a):Powiedz sam, czy komp nie był sposobem na kiepski nastrój, nudę, brak pomysłu na inną formę spędzenia czasu, czy siadałeś od niechcenia Niestety muszę to wszystko potwierdzić. Nie mam nic innego do roboty, a komputer był właściwie jedyną ucieczką przed nudą...bo gdyby nie on - chyba bym oszalał. Poza tym, przez jakiś czas miałem znajomych poznanych przez internet, dużo pisałem na innym forum...i ciężko było mi bez tego funkcjonować. Właściwie to czułem się nie tyle uzależniony od komputera, co po prostu od właśnie tamtego forum - to tam spędzałem 95 % czasu, który poświęcałem na przesiadywanie przed monitorem. No i nikt mnie nie kontrolował, mieszkałem sam w domu przez dłuższy czas i całymi dniami komputer był na chodzie ![]() Jestem komputeroholikiem, tylko nie dostrzegam istoty problemu. Ale ważne, że udaje mi się jakoś przed tym powstrzymywać. Boję się tylko jednego - jestem na kolejnym forum i może powtórzyć się historia z poprzedniego. Teraz oczywiście nie mam czasu na zbyt długie przesiadywanie pzred komputerem i pisanie na forach, ale boję się że i tak zaniedbam swoje sprawy (chodzi oczywiście o naukę). Może czas się jednak zastanowić nad prośbą o dezaktywację konta ![]() Niered napisał(a):I zaczynaj pisać od: moim zdaniem, Ja sądzę, że...Po co mam tak zaczynać pisanie? W sumie kogo obchodzi moje zdanie? No właśnie - nikogo, więc będę pisał jak mi się podoba...oczywiście z całym szacunkiem ![]() ![]() Jestem człowiekiem silnej woli, jeśli chodzi o używki ![]() ![]() Niby dla mnie picie i palenie jest na topie, ale sam chyba jednak nie zdecyduję się ani na jedno ani na drugie. Chociaż czasami chciałbym spróbować tego wszystkiego...ale nie w samotności - raczej dla "szpanu", dla towarzystwa. Może wtedy ludzie zaczęli by mnie doceniać. Bo skoro nie cenią beznałogowca, może gdybym był alkoholikiem(przynajmniej okazjonalnym), byłoby inaczej ![]() ![]() Aha, i nie mam żadnych zadatków na alkoholika. To że myślę, iż picie jest cool wcale nie oznacza, że sam mam zamiar pić ![]() ![]() Hehe, myślałem, że nie dam rady odpisać na tak długi post...ale jednak się udało...dobrze, że potrafie pisać chociaż. ![]() Re: Fobia a alkohol - Niered - 12 Wrz 2009 Nie twierdzę, że jesteś narażony na konkretne uzależnienia, tylko, że min. jesteś narażony na wszystkie możliwe formy uzależnień podwójnie, jakich zachowań się nauczysz to już właściwie loteria, po co sięgniesz i co Ci poprawi nastrój, nie musi to być jedynie alkohol, wtedy mowa jest o uzależnieniu krzyżowym. W sumie wszystko co zabiera nam wolność, skupia myśli w okół czegoś jest pewnego rodzaju powiedziałbym zniewalaczem. Od Ciebie zależy czy jest to dla Ciebie szkodliwe czy nie, czy rujnuje Ci to życie czy jest tylko 'niewinnym' wyuczonym, nieszkodliwym nawykiem i czy chcesz z tym walczyć czy poddawać się temu. Również czy tym nawykiem nie krzywdzisz innych, bo wtedy oni mogą nalegać abyś coś z danym nałogiem zrobił. A co do dziewczyny, też chętnie bym się uzależnił od dobrego seksu z kochającą i kochaną kobietą ale póki co nieśmiałość i kompleksy skutecznie tłamszą mnie ![]() tr3bor91, jak bym o sobie czytał u mnie nie tyle samo forum, ale chęć tworzenia muzyki czasem całymi dniami mogłem wykręcać na kompie syntetyczne brzmienia na programach, dalej czuję taką silną chęć. Fora były dopełnieniem, choć czasem też cały dzień na nich schodził - neta miałem od 2007 a muzykuje od 2002-2003 i też tyle siedziałem. Cieszę się, że sprowokowałem Cię do takich refleksji, poza tym im mniej się upierasz, że stałeś się osobą uzależnioną tym lepiej! Kogo obchodzi Twoje zdanie, mnie chociażby i tych którzy Twojego posta zechcą przeczytać. Nie to, że próbuję Ci zarzucić, że nic nie wiesz o życiu, sam dawniej pisałem w taki sposób, ale zdałem sobie sprawę, że pisząc w ten sposób powstają po prostu nieprawdziwe stwierdzenia traktujące nieokreśloną grupę ludzi w tym również mnie i osobę, która to przeczyta jednakową miarą zupełnie bezpodstawnie, w każdym razie taki sąd oparty jest jedynie na Twoim prywatnym odczuciu i wypadałoby chociaż ten fakt zauważyć i podkreślić, pisząc 'moim zdaniem..." jeśli się rozumiemy. Cytat:Bo skoro nie cenią beznałogowca, może gdybym był alkoholikiem(przynajmniej okazjonalnym), byłoby inaczejzastanów się komu chcesz imponować i czy warto, poza tym nie zyskasz w ten sposób przyjaciół a towarzyszy do picia...czyli nic specjalnego Cytat:To że myślę, iż picie jest cool wcale nie oznacza, że sam mam zamiar pićznaczy za to, że imponuje Ci to w jakiś sposób i sam jeśli chciałbyś komuś zaimponować, to pewnie zaraz pomyślałbyś o alkoholu, zyskać przyjaciół poprzez alkoholizowanie się - a to prowadzi do alkoholizmu, więc jakieś zadatki już jednak masz ![]() Re: Fobia a alkohol - stap!inesekend - 12 Wrz 2009 Cytat:I zaczynaj pisać od: moim zdaniem, Ja sądzę, że... inaczej pisząc racjonalizujesz, generalizujesz, prawdy obiektywnej nie zna nikt, mogę - możesz jedynie wymieniać się swoimi odczuciami, doświadczeniami, sądami przy czym powinienem zauważać, że są moje- subiektywne, jestem tylko człowiekiem i po prostu mogę się mylić. Poza tym zamykasz tym sposobem wielu ludzi niepotrzebnie w szufladzie, zwłaszcza w tym powyższym zdaniu tych, którzy mają w d. towarzystwo a piją, bo mają ochotę się napić, albo z ciekawości, bo widzieli reklamę w telewizji a także wielu innych, którzy piją jeszcze z innych powodów.[Obrazek: brawo.gif] Chociaż ja się nie dziwię, wypróbowałem na sobie, że komunikat z "moim zdaniem" jest znacznie słabszy, spłycony i znacznie mniej wpływa na innych niż krzyk "to nienormalne!" "tak ma być!". Ale strasznie mnie denerwuje, gdy ktoś mówi mi, że istniejo tylko jedna jedyna prawda. Dlatego nie cierpię religii... Cytat:wstawić coś zdrowszego i bardziej pożytecznego w miejsce alkoholizowania się, bo jaki jest tego sens, żeby zalać się w pień i nie kontaktować?O tak! Poza tym, to strata kasy... piwo to przynajmniej z 2,20-2,50 kosztuje, a butelka wody mineralnej już od 58 groszy. I o wiele zdrowsza. Cytat:zastanów się komu chcesz imponować i czy warto, poza tym nie zyskasz w ten sposób przyjaciół a towarzyszy do picia...czyli nic specjalnegoNiered, ale ja nie znam nikogo, kto totalnie nie pije ![]() Re: Fobia a alkohol - Whisper - 12 Wrz 2009 ... Re: Fobia a alkohol - Niered - 12 Wrz 2009 hehe, środowisk katiolickich - znaczy, że tylko bigoci nie piją alkoholu? ![]() Re: Fobia a alkohol - Luna - 12 Wrz 2009 Nie piję, nie mam z kim, proste. Zresztą, nie widzę w upijaniu się nic fajnego. Można bawić się bez alkoholu, jasne. Chociaż ja nie umiem, ani bez, ani z ![]() W ogóle alkohol nie działa na mnie rozluźnaijąco, po prostu boli mnie głowa i chce mi się do toalety ![]() Re: Fobia a alkohol - Disturbed - 12 Wrz 2009 Właśnie piję piwo, ale jakoś tak niesmakuje i nie mam chęci go dalej pić. ![]() Alkohol mnie rozluźnia, poprawia humor, ale czasami nawet pijąc nie potrafię się bawić. W upijaniu się także nie widzę niczego ciekawego, jasne lubię wypić czasem ale w rozsądnych ilościach. Re: Fobia a alkohol - Katrin - 14 Wrz 2009 dajcie już spokój z tym alkoholem,gdyż my w ogóle nie powinniśmy pic,wystarczy już to co mamy fs i problemy z tym związane. |