![]() |
Sprzeczność interesów i dążeń w mojej głowie - Wersja do druku +- PhobiaSocialis.pl (https://www.phobiasocialis.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://www.phobiasocialis.pl/forum-9.html) +--- Dział: Osobowość unikająca (https://www.phobiasocialis.pl/forum-39.html) +--- Wątek: Sprzeczność interesów i dążeń w mojej głowie (/thread-11460.html) |
Sprzeczność interesów i dążeń w mojej głowie - unknown - 03 Gru 2014 Mój problem polega na tym, że nie ciągnie mnie do ludzi. Nie lubię zbytnio przebywać w towarzystwie, wychodzić do pubów, na imprezy itp. Ogólnie to raczej rzadko mi się to zdarzało, bo po prostu nie mam znajomych, ale i tak nie czuję wewnętrznej potrzeby żeby z kimś gdzieś wyjść czy nawet do sklepu czy coś. Jednak od kilku lat dobiera się do mnie chęć posiada kogoś bardzo bliskiego. Chyba chodzi o rodzinę czy dziewczynę chociaż. Po prostu chciałbym mieć kogoś takiego, żebym mógł się "pointeresować" i na odwrót. Niestety, ale moje życie ogranicza się praktycznie do pracy i domu i z powodu tego co pisałem na początku nie mam ochoty i nawet umiejętności, żeby wyczarować coś więcej. Przerabiam to już na kolejnej terapii od dłuższego czasu, ale jest słabo. Ostatnio nawet poza depresyjnymi myślami, wróciły napady paniki. Po prostu nie widzę żadnej poprawy, a od kiedy skończyłem studia, moje życie jest strasznie ch*jowe. Ciągle to samo. Czy komuś udało się wyjść z podobnej sytuacji albo słyszał o kimś? Powiem szczerze, że żal mi strasznie siebie, bo w pracy wszyscy prawie mają żony albo dziewczyny praktycznie, a ja nawet nie dałem rady żadnej potrzymać za rękę, więc słabo to widzę ![]() Re: Sprzeczność interesów i dążeń w mojej głowie - Marzena77 - 24 Kwi 2015 Właściwie prawie we wszystkim mogłabym się pod tobą podpisać. Pozostaje tylko jakaś psychoterapia. Re: Sprzeczność interesów i dążeń w mojej głowie - Zasió - 24 Kwi 2015 Właściwie to mam dokładnie tka samo. Tzn jakbym sie głębiej zastanowił, to pewnie i jakichś fajnych znajomych chciałbym mieć, ale właściwie, to przed wszystkim brakuje mi "kogoś bardzo bliskiego". Tak, w sumie to też nikogo nawet "nie trzymałem za rękę" - w tym znaczeniu, o jakie chodzi... Re: Sprzeczność interesów i dążeń w mojej głowie - araya - 25 Kwi 2015 Też tak mam, że do ludzi mnie nie ciągnie, z tym że nie cały czas. Powiedział bym, że mam raczej takie fazy, np. potrafię przez 3 tygodnie nie widzieć się z nikim znajomym(oprócz rodziny), ale właśnie po pewnym czasie czuję jednak chęć zobaczenia się z kimś, wypiciem piwa, pogadaniem, cokolwiek. Re: Sprzeczność interesów i dążeń w mojej głowie - verti - 25 Kwi 2015 Dopisuję się do listy osób, które mają identycznie. Nie potrzebuję spotkań z ludzi praktycznie wcale. Natomiast za tą jedyną, najbliższą osobę, oddałbym wszystko. |