![]() |
Krok milowy do przodu. Wybawienie? Koniec fobii? ;) - Wersja do druku +- PhobiaSocialis.pl (https://www.phobiasocialis.pl) +-- Dział: Pomoc (https://www.phobiasocialis.pl/forum-3.html) +--- Dział: Pozytywne historie (https://www.phobiasocialis.pl/forum-23.html) +--- Wątek: Krok milowy do przodu. Wybawienie? Koniec fobii? ;) (/thread-8153.html) |
Krok milowy do przodu. Wybawienie? Koniec fobii? ;) - Gelo - 06 Lis 2012 Cześć. Dzisiaj z pomocą mojego psychologa ( tak, samemu bym na to nie wpadł) , odkryłem podłoże, dno , mojej fobii . ![]() ![]() ![]() Re: Krok milowy do przodu. Wybawienie? Koniec fobii? ;) - polygonW - 06 Lis 2012 rezygnacja z perfekcjonizmu akceptacja tego jakim się jest pozwalanie sobie na popełnianie błędów To są chyba podstawy w budowaniu poczucia własnej wartości. Nie chcę Ci tutaj mieszać bo jeśli masz dobrego terapeutę to on (ona) powinien Cię dobrze poprowadzić ale chciałem zwrócić na jedno uwagę: „ Czym była spowodowana? Otóż wykreowałem sobie samego siebie jako osobę prawię że doskonałą. „ Jeżeli jeszcze uda Ci się znaleźć dlaczego to zrobiłeś to może pomóc uwolnić się z tego niezdrowego schematu. Bo sama próba kreacji doskonałej osoby, wydaje mi się, że jest czegoś skutkiem. W pozbywaniu się perfekcjonizmu pomogło mi pogodzenie się z przeszłością. Żeby pozwolić sobie na popełnianie błędów trzeba najpierw zaakceptować, te które już się popełniło. Zmienić ich postrzeganie, to nie były błędy tylko cenna lekcje, które ukształtowały mnie takim jakim jestem teraz. Jeszcze jest ważne by nie cofać się w czasie i symulować różne scenariusze co by się wtedy nie zrobiło by wypaść lepiej. Przeszłości nie zmienisz, przestań o niej rozmyślać skup się na tym co jest tu i teraz. Nie nauczysz się tego z dnia na dzień ale stopniowo zaczniesz zauważać, że takie podejście zmniejsza stres przed nowymi wyzwaniami (bo nawet jeśli popełnisz jakiś błąd to będzie ci go coraz łatwiej zaakceptować) . |